Pomysł sprzed lat wciąż zadziwia. Czy rzeczywiście oryginalna konstrukcja usprawnia osiągi samolotu?
Ames Dryden 1
Grzegorz Nowak
Udostępnij
Pomysł sprzed lat wciąż zadziwia. Czy rzeczywiście oryginalna konstrukcja usprawnia osiągi samolotu?
Ten dziwaczny samolot ma już swoje lata – inżynierowie z NASA skonstruowali go pod koniec lat 70. Ostatnio na YouTube pojawił się filmik pokazujący tę pomysłową konstrukcję sprzed lat, więc warto jej się przyjrzeć.
Samolot AD-1 powstał w Ośrodku Badania Lotu im. Drydena w 1979 roku. Program badawczy, w ramach którego skonstruowano odrzutowiec, miał udowodnić, że statki powietrzne o ukośnym układzie skrzydeł będą miały znacznie lepsze osiągi aerodynamiczne przy dużych prędkościach. Autorem tej tezy był inżynier aeronautki Robert T. Jones.
AD-1 widok z góry
Żeby sprawdzić, czy tak skonstruowane samoloty rzeczywiście będą zużywały mniej paliwa i osiągały większą prędkość, zbudowano jeden prototypowy egzemplarz. Niewielki odrzutowiec o długości niecałych 12 metrów i rozpiętości skrzydeł ok. 10 metrów miał doświadczalnie potwierdzić założenia projektu.
Skrzydła samolotu były ruchome – podczas startu i pierwszej fazy lotu pozostawały ułożone prostopadle do kadłuba, jak w normalnych samolotach. Dopiero w trakcie lotu ich układ był stopniowo zmieniany, aż do maksymalnego odchylenia 60°.
Robert E. Gray - jeden z pilotów doświadczalnych
W latach 1979-1982 odbyło się 79 lotów doświadczalnych. Rzeczywiście założenia projektu udało się potwierdzić – samolot zużywał mniej paliwa i osiągał większe prędkości. Niestety specyficzna konstrukcja utrudniała sterowanie takiego samolotu i po ostatnim przelocie 7 sierpnia 1982 projekt został zamknięty.
Ciekawe, jakby dziś wyglądały samoloty pasażerskie, gdyby jednak taka konstrukcja się przyjęła.