Elektrownia szczytowo-pompowa Młoty ma stanąć w powiecie bystrzyckim w województwie dolnośląskim. Projekt jej budowy powstał w latach 60. XX wieku. Same prace ruszyły w 1972 roku, ale w wyniku różnych problemów zostały one wstrzymane w roku 1981, by w roku 1989 projekt został całkowicie porzucony. Teraz, po 33 latach od zakończenia prac budowlanych, temat powraca.
Odbyło się pierwsze spotkanie zespołu, który ma zająć się opracowaniem koncepcji budowy elektrowni. Wzięli w nim udział przedstawiciele Polskiej Grupy Energetycznej, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Elektrownia Młoty ma być największym tego typu obiektem w Polsce. Według informacji, których udzielił minister Michał Dworczyk, ma ona dysponować mocą 750 MW i pojemnością ponad 3,5 GWh.
"Na wypadek awarii innego, znacznego źródła zabezpieczy system przed ewentualnymi brakami w systemie elektroenergetycznym, ale infrastruktura niezbędna do działania elektrowni będzie pełniła także funkcje retencyjne i rekreacyjne przyczyniając się do rozwoju Kotliny Kłodzkiej" - napisał Dworczyk na Facebooku.
Obecnie w Polsce funkcjonuje 6 elektrowni szczytowo-pompowych. Ich moce prezentują się następująco:
- Elektrownia Żarnowiec - 716 MW,
- Elektrownia Porąbka-Żar - 500 MW,
- Zespół Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce - 200 MW,
- Elektrownia Żydowo - 167 MW,
- Elektrownia Czorsztyn-Niedzica-Sromowce Wyżne - 94,6 MW,
- Elektrownia Dychów - 90 MW.
Dziennikarze serwisu money.pl szacowali w maju, że koszt budowy elektrowni Młoty może sięgać 3-4 miliardów złotych.