Pad do PC za mniej niż 100 zł. Hama uRage Vendetta - recenzja

Strona głównaPad do PC za mniej niż 100 zł. Hama uRage Vendetta - recenzja
22.10.2019 12:32
Pad do PC za mniej niż 100 zł. Hama uRage Vendetta - recenzja
Źródło zdjęć: © WP.pl/Arkadiusz Stando

Hama uRage Vendetta to pad, swoją budową przypominający kontroler Xboxa. Niewiele się od niego różni, a kosztuje cztery razy mniej. Czy to oznacza, że jest gorszy?

Pady dedykowane konsolom mogą wprowadzać do naszych umysłów mylne pojęcie. Muszą kosztować co najmniej 200 zł. Na szczęście, w przypadku padów do PC, ceny są znacznie przychylniejsze dla konsumentów. Pad marki Hama, który miałem okazję przetestować, jest świetnym przykładem.

Pad kosztuje zaledwie 59 zł, wedle ceny producenta. Możemy także znaleźć wariant droższy o 30 zł, z modułem Wi-Fi 2,4 GHz. Cena niska, co może budzić niepokój kupującego. Czy jest się o co martwić? Zdecydowanie nie. Pad spełnia swoją rolę niemalże doskonale.

Hama uRage Vendetta - tani pad do PC, czy się sprawdza?

W pudełku znajdujemy pad, adapter Bluetooth, kabel USB oraz instrukcję obsługi. Urządzenie najpierw należy naładować, korzystając z ładowarki lub wolnego portu w komputerze. Następnie, po podłączeniu adaptera do naszego sprzętu (PC lub SteamLink), jest już gotowy do akcji.

Windows 10 automatycznie wykrywa sterowniki, nie trzeba nic pobierać. Chociaż z tym zdarzył mi się problem. Po podłączeniu adaptera Bluetooth do komputera, nic się nie działo. Zdarzyła się też sytuacja, kiedy pad po prostu wariował. Działał, jakby z przytrzymanym analogiem w dół.

Proste rozwiązania zawsze pomagają. W przypadku jednego z komputerów, do naprawy błędu wystarczyła aktualizacja systemu Windows. W innym natomiast, problem ustępował po ponownym podłączeniu pada. Można więc sądzić, że to usterka spowodowana błędem w systemie Windows.

Pad uRage Vendetta - czy jest komfortowy?

Jedną z ważniejszych kwestii przy doborze pada jest odpowiedni poziom komfortu. W końcu przy dobrych produkcjach możemy spędzić nawet kilka godzin jednorazowo. Najważniejszą w tej kwestii cechą pada marki Hama jest lekkość. Waży zaledwie 179 g. Ergonomia to jego mocna strona.

Pad jest wykonany z materiału o wymiernie śliskiej powierzchni. Nie przylega do skóry jak rzep, ale też nie wyślizguje się z rąk. Jest solidny, mam wrażenie, że rzucając nim o ścianę z nerwów, nie musiałbym martwić się o uszkodzenia. Co do wygody, można przyczepić się do wykonania przycisków. Naciska się je ciężej, niż w przypadku Dualshock 4, a także ciężej wyczuć moment przyciśnięcia.

Ale nie jest tak źle. Grając w wersję PC najnowszej FIFA 20, nie odczułem jakiegoś dyskomfortu, ani też pad nie utrudniał mi w żaden sposób gry. Świetnie sprawdza się w tej roli, z jednym niewielkim mankamentem. Przyciski są oznaczone cyframi, co momentami jest mylące.

Niestety pad wykonano z materiału skłonnego do przyciągania kurzu i wszelkiego rodzaju zabrudzeń. Nie czyści się go też zbyt łatwo, co jest delikatnie irytujące. Na zdjęciu poniżej widać już kilka ziarenek kurzu.

381458718036672234
Źródło zdjęć: © WP.pl/Arkadiusz Stando

Ile wytrzyma akumulator? Długo! To mocna strona pada Vendetta

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, ile godzin pad działa na pełnym ładowaniu. Niemniej jednak jest to czas porównywalny do kontrolerów Dualshock 4 czy Xbox One Wireless Controller. Co więcej, pomiędzy analogami umieszczono cztery lampki LED, sygnalizujące poziom naładowania urządzenia. A więc w każdym momencie wiemy, czy już czas naładować sprzęt.

Co jeszcze warto wspomnieć? Pad Hama uRage Vendetta posiada funkcję wibracji, więc wrażenia z gry przypominają te znane nam z konsol. Urządzenie ładuje się szybko, jest łatwe w połączeniu i działa (prawie) bez zarzutu. Bo faktycznie kilka godzin spędzonych przy FIFA 20 odbyło się bez problemów.

Plusy:

  • Cena
  • Lekkość (179 G)
  • Kompatybilność z Steam Link
  • Wygoda
  • Długi czas działania

Minusy:

  • Chwyta brud
  • Oznaczenie przycisków cyferkami
  • Głośny dźwięk przycisków
Udostępnij:
Komentarze (0)