Paliwo przyszłości – wodór
Nie od dziś wiadomo, że wielu naukowców wiąże ogromne nadzieje z wodorem. Ma on być odpowiedzią na coraz uboższe zasoby paliw nieodnawialnych. W końcu czego jak czego, ale wody na Ziemi mamy pod dostatkiem. Wystarczy rozdzielić tlen od wodoru i pospolite H20 napędzi samochody, komputery, światła itd.
Naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Purdue uważają, że dzięki ich nowemu pomysłowi na wydajne pozyskiwanie wodoru z wody, takie wizje wcale nie są czystą fantastyką.
Nie od dziś wiadomo, że wielu naukowców wiąże ogromne nadzieje z wodorem. Ma on być odpowiedzią na coraz uboższe zasoby paliw nieodnawialnych. W końcu czego jak czego, ale wody na Ziemi mamy pod dostatkiem. Wystarczy rozdzielić tlen od wodoru i pospolite H20 napędzi samochody, komputery, światła itd.
Naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Purdue uważają, że dzięki ich nowemu pomysłowi na wydajne pozyskiwanie wodoru z wody, takie wizje wcale nie są czystą fantastyką.
Najnowszy projekt badaczy korzysta z udoskonalonego stopu aluminium i galu, który podobnie jak w poprzednich projektach uniwersytetu (z maja tego roku) przyciąga z wody tlen, pozwalając wodorowi na swobodne wydostanie się na powierzchnie. Tam można już w łatwy sposób zamienić go na czyste i zdrowe dla środowiska paliwo przyszłości. Cały proces nie wymaga żadnego, zewnętrznego źródła energii.
Póki co technologia jest jedynie w fazie badań i nie ma co liczyć na to, że za kilka lat zaczniemy tankować samochody wodą z hydrantu. Niemniej badacze z Uniwersytetu Purdue chcą przedstawić więcej szczegółów swoich badań już siódmego września podczas Drugiej Międzynarodowej Konferencji Energii i Nanotechnologii w Santa Clara, w Kalifornii.
Tak więc pytanie na dziś brzmi: ile szklanek wody potrzeba by zasilić żarówkę?
Źródło i fot.: tgdaily.com