MicroUSB miało ustandaryzować porty ładowania. Jest lepiej niż w czasach, kiedy każdy producent miał swój wtyk, ale i tak mamy kilka złącz. Po co nosić cały komplet kabli, jeśli smartfony, głośniki inny sprzęt można naładować samym inCharge 6?

bESOcpkl

To bardzo ciekawy projekt wielofunkcyjnego kabelka, który ułatwi zachowanie porządku z plątaniną kabli czy będzie dobrą oszczędnością miejsca na wyjeździe. Oczywiście od dłuższego czasu można kupić kable potworki wyglądające jak bicz kata o wielu końcówkach, ale po co tak psuć estetykę czy marnować miejsce.

381618381566263018
Źródło zdjęć: © Indiegogo

inCharge6 jest zupełnie inny. Zamiast produkować kabel o wielu odnogach, wystarczy stworzyć modułowe końcówki, które sprawią, że produkt będzie wyglądać jak jeden tradycyjny przewód. Wystarczy kilka ruchów, aby wyczarować z niego microUSB, USB-C, lightning czy duże USB typu A. Taki wachlarz możliwości pozwala na korzystanie w parze ze smartfonami na Androidzie, iPhonami, głośnikami Bluetooth kamerami czy innymi urządzeniami.

bESOcpkn

Hit croudfundingowy

Projekt, który cieszy się sporym zainteresowaniem na Indiegogo (zebrał ponad 1,1 mln euro) umożliwia nie tylko sprawne korzystanie z ładowarki, ale też powerbanków lub doładowywania jednego urządzenia drugim. W jaki sposób? Do wyboru poza różnymi kolorami są też dwa warianty długości. Tradycyjny 1,5 dobry do stacjonarnego dostarczania energii i krótki wariant idealny do ładowania trzymając telefon razem z powerbankiem w kieszeni. Jest tak niewielki, że po złożeniu można go nosić na breloku przy kluczach.

inCharge 6 - The Swiss Army Knife of Cables

Ten szwajcarski projekt można zamawiać na Indiegogo. Dostępne są takie kolory jak Mercury Grey, Moon White i Saturn Gold. Poza tym pojedyncze sztuki, wielopaki i zestawy z krótkim i długim wariantem. Zależnie od paczki, trzeba zapłacić od 12 euro (sam krótki, około 55 złotych) do 62 euro (trzy krótkie i dwa długie, mniej więcej 285 złotych). Wysyłki mają odbyć się już w kwietniu.

Komentarze (0)
bESOcplj