Podejrzeć fetysze szefa i romanse pracownika

90% profili w serwisach społecznościowych skupiających profesjonalistów - jak np. GoldenLine.pl czy Profeo.pl - jest "wygładzonych", a ich właściciele bardzo starają się nie wychylać, prezentować tylko z poważnej i statecznej, zawodowej strony.

Podejrzeć fetysze szefa i romanse pracownika 1pracownik i szef w społeczności

Nie wszyscy jednak zaczynali od takiego właśnie wizerunku. Dlatego obok trendu wygładzania profili, widoczny jest jeszcze jeden: odszukiwania danych o tym, jaka dana osoba jest naprawdę.

90% profili w serwisach społecznościowych skupiających profesjonalistów - jak np. GoldenLine.pl czy Profeo.pl - jest "wygładzonych", a ich właściciele bardzo starają się nie wychylać, prezentować tylko z poważnej i statecznej, zawodowej strony.

Nie wszyscy jednak zaczynali od takiego właśnie wizerunku. Dlatego obok trendu wygładzania profili, widoczny jest jeszcze jeden: odszukiwania danych o tym, jaka dana osoba jest naprawdę.

Być może wygląda to na czystą ciekawość, ale nie do końca nią jest. Z tą osobą mamy w końcu podpisać umowę wiążącą nas na dłuższy okres, zainwestować w nią swój czas i/lub pieniądze, w pewnym stopniu na niej polegać. Dobrze jest więc wiedzieć, z kim ma się do czynienia.

Chęć znalezienia tych bardziej normalnych fragmentów życia pracownika czy szefa, potęgowana jest właśnie ukrywaniem przez nich codzienności i podstawianiem zamiast niej - politycznie poprawnych życiorysów bez skazy. Wszyscy wiedzą, że ideałów nie ma; toteż ktoś, kto na siłę próbuje takiego udawać, może trafić pod lupę specjalistów zajmujących się wyszukiwaniem informacji o wskazanej osobie.

Częściej jednak zainteresowani robią to osobiście. Dotarcie do tych informacji jest bowiem zazwyczaj względnie proste, jako że większości "szukanych" daleko do specjalistów w branży internetowej.

Podstawowe informacje najczęściej można znaleźć już w samych profilach serwisów społecznościowych. Częstość przeprowadzek, zmian pracy czy w ogóle zawodu, wiele kursów nie mających odbicia w zajmowanych stanowiskach, zestawienie forów i grup, do jakich dana osoba należy - to wszystko daje już samo w sobie pewien obraz tego, jak wygląda życie "szpiegowanego" człowieka.

Jeszcze ciekawsze rzeczy wychodzą na jaw, jeśli okaże się, że profil został "ugrzeczniony" dopiero po pewnym czasie istnienia. Najczęściej jest tak, że można skasować swoje wypowiedzi, ale nie można cudzych, które zawierają cytaty. Można usunąć treść wypowiedzi, ale nie da się ukryć tego, że się na danej grupie było i rozmawiało. Podobnie jest w innych serwisach społecznościowych.

Jeśli jednak takie informacje zlecającemu poszukiwania nie wystarczą - pozostaje jeszcze reszta Internetu. Często można znaleźć informacje o człowieku korzystając z jego adresu e-mail używanego także w innych miejscach, nicka z jakim się gdzieś zdradził, wypowiedzi znajomych na jego temat. Na większość tych źródeł nie mamy w zasadzie niemal żadnego wpływu.

I może dobrze? Dzięki temu w Sieci jest więcej ludzi, a mniej manekinów w gajorkach?

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇