Podsumowanie tygodnia (15 - 21 grudnia)

Strona głównaPodsumowanie tygodnia (15 - 21 grudnia)
21.12.2008 19:00
Podsumowanie tygodnia (15 - 21 grudnia)
Ireneusz Podsobiński
Ireneusz Podsobiński

Im bliżej końca roku, tym więcej podsumowań - w minionym tygodniu pojawiły się zarówno osobiste TOPy bloggerów Niezłego Kina, jak i dość niecodzienne podsumowanie brytyjskiego The Guardian. Ponadto mieliśmy większą lub mniejszą przyjemność poczytania o ciekawych/zaskakujących/absurdalnych (proszę wybrać odpowiednie słowo) plotkach na temat kontynuacji Mrocznego rycerza. Ale cóż to byłby za tydzień bez odrobiny humoru?

Im bliżej końca roku, tym więcej podsumowań - w minionym tygodniu pojawiły się zarówno osobiste TOPy bloggerów Niezłego Kina, jak i dość niecodzienne podsumowanie brytyjskiego The Guardian. Ponadto mieliśmy większą lub mniejszą przyjemność poczytania o ciekawych/zaskakujących/absurdalnych (proszę wybrać odpowiednie słowo) plotkach na temat kontynuacji Mrocznego rycerza. Ale cóż to byłby za tydzień bez odrobiny humoru?

Pytanie tylko czy boją się też amerykańskiego rosomaka, czyli nadchodzącego filmu z Hugh Jackmanem o tytule Wolverine. Ja się trochę bałem, bo ostatni X-Men Bretta Ratnera mnie deczko zagotował. Ale już się nie boję. Nie po najnowszym trailerze.

Koniec roku to wysyp wszelakich podsumowań. Brytyjski The Guardian postanowił pójść w przeciwnym kierunku niż cała reszta i stworzył listę filmów z najbardziej niedorzeczną fabułą. A co się sprzedaje najlepiej? To co kontrowersyjne. Na pierwszym miejscu redaktorzy umieścili zatem? Mrocznego rycerza. A wszystko to pod hasłem: ?Wszystko się rozpada, jeśli się za bardzo w to wgłębiasz.?

Kruk Alexa Proyasa z tragicznie zmarłym na planie Brandonem Lee to dzisiaj już pozycja kultowa. Każda kolejna część była popłuczyną, która próbowała dorównać oryginałowi, ale nawet do pięt mu nie dorastała. Nie bez powodu moją pierwszą reakcją na tego newsa było drwiące parsknięcie. Sytuacji nie ratuje osoba reżysera, którym został Stephen Norrington, znany z pierwszego Blade?a i Ligi niezwykłych dżentelmenów. Jedyne co zwróciło moją uwagę to styl, w którym ma zostać nakręcona jego wersja Kruka. ?Podczas gdy oryginał Proyasa miał wspaniałą gotycką stylizację, nowy film będzie realistyczny, twardy, tajemniczy, niemal w dokumentalnym stylu.? - zdradza reżyser.

I tyle, jeśli chodzi o dotrzymywanie słowa? Rob Zombie zarzekał się, że nie nakręci kontynuacji Halloween. Trzeba przyznać, że bronił się długo - zostali już nawet wybrani inni reżyserzy. Liczy się jednak jak ktoś kończy, a nie zaczyna. ?Byłem wypalony.? - tłumaczy się Zombie - ?Ale wziąłem długą przerwę, nagrałem nowy album i ekscytacja wróciła.? Ciekawe, wcześniej jego śpiewka brzmiała całkiem inaczej.

Catwoman, czyli Kobieta-kot ma być antagonistką Batmana w kolejnej odsłonie niesamowitej adaptacji Christophera Nolana. Kilka typów do tej roli już było; od tych wzbudzających ciarki, przerażenie i niedowierzanie, czyli Cher, do tych rozsiewanych przez dwulicowych prokuratorów okręgowych (Aaron Eckhart w roli Two-Face?a), czyli Angelina Jolie.

Jestem z siebie dumny. Kilku znajomych próbowało mnie namówić, proponując nawet darmowe konta, bym zagrał w World of Warcraft. Ja jednak ostro postanowiłem, że nie dam się wciągnąć w ten online?owy RPG (role-playing game), bo wiem, jak to by się mogło skończyć - dziewczyna by mnie rzuciła, pies by się na mnie wściekł? O ludziach, którzy złapali bakcyla takiej rozrywki i jaki szkodliwy wpływ ma to na ich życie codzienne, opowie reżyser Gore Verbinski.

Panie i Panowie, tego się chyba nikt nie spodziewał. Przedwczoraj poszła w świat plotka, że Rachel Weisz zagra Catwoman, dzisiaj pojawiły się jeszcze bardziej sensacyjne wieści na temat obsady trzeciego Batmana - Eddie Murphy wcieli się w Riddlera, zaś Shia LaBeouf w Robina. To nie wszystko. Film pojawi się w kinach w 2010 roku i zakończy się cliffhangerem w momencie wybuchu Wayne Towers z Batmanem w środku. Czyż to nie ekscytujące?

Witam w naszym cyklicznym przeglądzie filmowych dodatków do gazet. Do świat został tydzień wiec w kioskach świątecznie i wtórnie aż się niedobrze robi. Wszystkim, którzy nie znoszą Bożego Narodzenia polecam mój przegląd filmów antyświątecznych. Tych zaś, którzy jednak chcą coś obejrzeć z rodziną, albo jakimś cudem nie widzieli jeszcze któregoś ze świątecznych szlagierów, zapraszam do dalszej części wpisu.

Pomimo bardzo słabych recenzji filmu The Spirit po pokazach testowych, Frank Miller już planuje swoją kolejną produkcję. Co prawda przebąkiwał coś o Sin City 2, ale wygląda na to, że teraz stanie za kamerą adaptacji postaci Bucka Rogersa, a także napisze scenariusz. Stylem nie będzie bardzo różnić się od innych jego historii, czyli będzie mrocznie, pojawią się znane millerowskie rozwiązania wizualne, a w fabule nie zabraknie takich tematów jak korupcja i odkupienie.

Niezłe Kino, razem z naszymi wiernymi czytelnikami, tworzymy we czterech. Poza wspólną cechą - wszyscy kochamy filmy i żyjemy nimi - mamy czasami skrajnie różne zdania i podejścia do kina. Dlatego niemożliwe było stworzenie jednego, spójnego rankingu najlepszych filmów mijającego roku. Oto cztery zestawiania blogerów Niezłego Kina - wszystkie różne, ale wszystkie równie dobre. To właśnie w kinie najpiękniejsze. A jakie są wasze typy?

Najwyraźniej producenci drugiego sequela 28 dni później nie potrafią się zdecydować. Na początku października krążyła plotka o wybraniu na reżysera filmu Paula Andrewa Williamsa. Dzisiaj okazuje się, że Danny Boyle nadal jest zainteresowany projektem. Co więcej, ma on kilka szalonych pomysłów na fabułę. Akcja 28 miesięcy później miałaby mieć miejsce w? Rosji.

Pamiętacie potworka z Sylwkiem Stallone z 1995 r. pt. Sędzia Dredd? Ja też staram się zapomnieć. No dobra, nie był taki ostatni. Było kilka klimatycznych patentów, a krzywy fizys Sylwusia był wręcz stworzony do grania sztywniejszego niż Ziobro Sędziego. Mimo to, fabuła była ciężkim, chaotycznym banałem a twórcom się wydawało, że duża ilość wybuchów przysłoni nam ten defekt. No i Dredd zdjął hełm, co się nigdy w komiksie nie zdarzyło! Brrr? Cóż, mamy szansę na nowego, lepszego Dredda.

Udostępnij:
Komentarze (0)