Polak w centrali Google'a! Jak wyglądała jego droga do sukcesu?

Polak w centrali Google'a! Jak wyglądała jego droga do sukcesu?01.02.2011 18:05
Centrala Google'a - chcesz tak pracować? (Fot. Flickr/dullhunk/Lic. CC by)
Centrala Google'a - chcesz tak pracować? (Fot. Flickr/dullhunk/Lic. CC by)

Posada w Google’u to szczyt marzeń dla wielu osób. Od czasu otwarcia w Polsce oddziałów firmy marzenia te stały się łatwiejsze do zrealizowania. Prawdziwym sukcesem jest jednak praca w centrali firmy.

Posada w Google’u to szczyt marzeń dla wielu osób. Od czasu otwarcia w Polsce oddziałów firmy marzenia te stały się łatwiejsze do zrealizowania. Prawdziwym sukcesem jest jednak praca w centrali firmy.

Choć w polskich realiach może wydawać się to nieco dziwne, aby zacząć pracować w Mountain View, nie trzeba robić właściwie… nic. Wystarczą takie drobiazgi, jak wiedza, potencjał, udokumentowane sukcesy i odrobina szczęścia ;). To wszystko - po najlepszych Google zgłasza się sam.

Nowym pracownikiem Google’a został Krystian Bacławski, 29-latek z Wrocławia. Do tej pory Krystian pracował jako wykładowca akademicki, wcześniej był administratorem w serwisie Nasza Klasa i programistą w fińskiej firmie Tieto.

Rekrutacja

Jak wyglądała rekrutacja? Pewnego dnia, zupełnie niespodziewanie, Krystian dostał e-maila z informacją, że Google jest zainteresowany rozmową z nim. Kolejnym etapem były wielogodzinne rozmowy telefoniczne – dzwonił najpierw rekruter Google’a, a następnie programiści sprawdzający fachową wiedzę.

Co ciekawe, istotna okazała się nie tyle wiedza encyklopedyczna i osiąganie założonego wyniku, co sposób radzenia sobie z różnymi problemami i tok rozumowania prowadzący do uzyskania jakiegoś efektu.

Kolejnym etapem rekrutacji były rozmowy w oddziale w Zurychu, gdzie - jak twierdzi Krystian - czekał go pięciogodzinny maraton rozmów z „ludźmi przerażająco inteligentnymi” ;). Ponownie – jak w przypadku rozmów telefonicznych – kluczowe okazało się rozumowanie prowadzące do rozwiązania problemu, a nie sucha wiedza.

Rezultatem rozmowy w Zurychu było zaproszenie do pracy w Mountain View. Jak prezentują się warunki zatrudnienia? Trzeba przyznać, że Google potrafi zadbać o swój zespół. Poza dobrym wynagrodzeniem na nowego pracownika czeka kilka interesujących bonusów.

Warunki pracy

Krystian dostał pierwszą podwyżkę jeszcze przed rozpoczęciem pracy w wyniku podpisania listu intencyjnego. Google wziął również na siebie całą stronę organizacyjną. Firma załatwiła 3-letnią wizę pracowniczą, bilet lotniczy i zapewniła na 3 miesiące luksusowy, służbowy apartament.

Poza tym w pakiecie Polak otrzyma opiekę prawną i medyczną, a na początek wycieczkę po Dolinie Krzemowej. Po dołączeniu do zespołu czekają na niego kolejne udogodnienia: darmowe pralnie, siłownie, restauracje i wszystkie atrakcje, które stawiają Google’a w czołówce najlepszych pracodawców świata.

Przy okazji wywiadu dotyczącego pracy w Google’u Krystian obalił dość powszechny mit o polskich informatykach. Między bajki należy włożyć przekonanie o ich nadzwyczajnych umiejętnościach - wygrywanie konkursów programistycznych to jak widać za mało, by liczyć się na świecie.

Warto podkreślić, że 2 lata temu inny wrocławianin, Michał Moskal, został zatrudniony w Microsoft Research w Redmond. Gratulując sukcesu zawodowego, warto zastanowić się, dlaczego tak mało Polaków znajduje zatrudnienie w centralach gigantów IT. Czyżby w Polsce rzeczywiście brakowało specjalistów?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)