Popiół i Diament Wajdy ma już pół wieku

Strona głównaPopiół i Diament Wajdy ma już pół wieku
03.10.2008 15:15
Popiół i Diament Wajdy ma już pół wieku
Michał Matuszewski
Michał Matuszewski

Dokładnie 50 lat temu, 3 października 1958, miała miejsce premiera Popiołu i diamentu w reżyserii Andrzeja Wajdy - jednego z najważniejszych dzieł polskiej szkoły filmowej. Wzorowana na powieści Jerzego Andrzejewskiego opowieść o ostatnich dniach wojny na stale zapisała się w historii arcydzieł kina europejskiego. Dała też początek, trwającej do dziś, legendzie Zbigniewa Cybulskiego. To od roli Maćka Chełmickiego zaczęła się, przerwana tragiczną śmiercią, kariera polskiego Jamesa Deana.

Dokładnie 50 lat temu, 3 października 1958, miała miejsce premiera *Popiołu i diamentu *w reżyserii Andrzeja Wajdy - jednego z najważniejszych dzieł polskiej szkoły filmowej. Wzorowana na powieści Jerzego Andrzejewskiego opowieść o ostatnich dniach wojny na stale zapisała się w historii arcydzieł kina europejskiego. Dała też początek, trwającej do dziś, legendzie Zbigniewa Cybulskiego. To od roli Maćka Chełmickiego zaczęła się, przerwana tragiczną śmiercią, kariera polskiego Jamesa Deana.

Ciekawa była recepcja dzieła. Powieść cieszyła się ogromnym uznaniem ówczesnych władz, więc część chwały niemalże automatycznie przeszła na utwór Wajdy. Przesunięcie akcentów i uczynienie głównym bohaterem młodego akowca Chełmickiego, a nie komunistę Szczukę, było traktowane jako zgrzyt, ale to pewnie dzięki temu zabiegowi film nie trafił do politycznego skansenu po 1989. Nie polityka jednak, a genialne pomysły Wajdy, mistrzowskie zdjęcia Jerzego Wójcika i pełna energii gra aktorów sprawiają, że Popiół i diament właściwie się nie zestarzał.

A oto palenie spirytusu - jedna z najbardziej znanych scen w polskim kinie:

Mam wielce ambiwalentny stosunek do naszego narodowego reżysera Andrzeja Wajdy. Z jednej strony nie mogę znieść właśnie pozycji wieszcza, którą siedzący po uszy w tradycji romantycznej twórca świadomie i z chęcią przyjmuje. Z drugiej zaś, nie mogę nie docenić niezaprzeczalnego geniuszu filmowego Wajdy. Gdy oglądam* Kanał*, Ziemię Obiecaną, czy Popiół i diament towarzyszą mi jednocześnie uczucia zachwytu i irytacji.

To oczywiście temat na dużo dłuższą wypowiedź, ale już teraz zachęcam do dyskusji. Okazją może być też fakt, że parę dni temu zakończyły się zdjęcia do Tataraku - najnowszego filmu Wajdy. Będzie to, już czwarta w dorobku reżysera, ekranizacja prozy Jarosława Iwaszkiewicza. Premiera najprawdopodobniej już na początku roku.

Foto: Filmpolski.pl

Źródło: Filmpolski.pl

Udostępnij:
Komentarze (0)