Gogle VR, jak Oculus Rift czy HTC Vive, są już w stanie skutecznie oszukiwać nasz zmysł wzroku. Problem w tym, że choć to prawdopodobnie najważniejszy ze zmysłów, nie jest jedyny, a przekonujący, wirtualny świat powinien oddziaływać również na pozostałe. Dotyczy to również branży porno: wirtualny seks musi - aby nie porażać sztucznością - oferować nie tylko obraz, ale również realistycznie brzmiące dźwięki.
Mając na głowie gogle VR nie możemy mieć wątpliwości, czy to, co słyszymy, pasuje do widzianego obrazu i rozgrywającej się przed nami akcji. Jak udźwiękowić wirtualne porno?