Powstanie międzynarodowy język robotów?

Lingodroids
Lingodroids
Paweł Piejko

19.05.2011 16:00, aktual.: 14.01.2022 13:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nie jest łatwo mieć komputer zamiast mózgu. Zwłaszcza wówczas, gdy próbujesz się porozumiewać za pomocą słów. Komputer niezbyt dobrze radzi sobie z rozumieniem znaczeń abstrakcyjnych, nie jest także w stanie ich formułować. A gdyby tak roboty miały własny język?

Nie jest łatwo mieć komputer zamiast mózgu. Zwłaszcza wówczas, gdy próbujesz się porozumiewać za pomocą słów. Komputer niezbyt dobrze radzi sobie z rozumieniem znaczeń abstrakcyjnych, nie jest także w stanie ich formułować. A gdyby tak roboty miały własny język?

Jak tworzy się język?

Wyobraźmy sobie taką sytuację: pewnego dnia budzisz się w nieznanym miejscu, nie pamiętając zupełnie żadnego języka - ani polskiego, ani śląskiego, ani klingońskiego, po prostu nic. I wówczas pojawia się druga osoba, z którą chcesz się jakoś porozumieć. Co robisz?

Przepraszam, którędy do kuzo? / fot. lic CC by Adam Jones, Ph. D.
Przepraszam, którędy do kuzo? / fot. lic CC by Adam Jones, Ph. D.

Przykładowo, tworzysz jakieś mniej lub bardziej przypadkowe słowo określające miejsce, w którym jesteś, i przekazujesz je tej osobie, tworząc połączenie między słowem (czy dźwiękiem) a określonym miejscem. I właśnie w ten sposób powstaje język robotów.

Naukowcy z Australii pracują obecnie nad stworzeniem metod werbalnej komunikacji pomiędzy dwoma robotami. Innymi słowy, projekt polega na stworzeniu języka, który będzie specyficzny dla robotów i dostosowany do ich możliwości oraz potrzeb. Ale przede wszystkim nie będzie narzucony z góry, stworzą go sobie same...

Lingodroidy i ich gry językowe

Ruth Schulz wraz ze swoim zespołem z University of Queensland określa roboty, nad którymi pracuje, mianem Lingodroids. Taka maszyna składa się z mobilnej platformy poruszającej się na kółkach, wyposażonej w kamerę, czujnik laserowy oraz sonar służący do tworzenia map w celu unikania przeszkód. Oczywiście roboty mają także mikrofon i głośnik, aby mogły porozumiewać się werbalnie.

Mapy przestrzeni
Mapy przestrzeni

Na razie "rozmowy" dotyczą opisanego powyżej przypadku, czyli miejsc. Lingodroidy grywają ze sobą w gry: jeden z nich wypowiada słowo, które wcześniej roboty połączyły z danym miejscem, np. "kuzo". Następnie ścigają się, który szybciej do niego dotrze. Potem jeden robot może spytać drugiego, skąd właśnie przybył.

Tak oto w eksperymencie australijskich naukowców roboty po zagraniu w kilkaset takich gier utworzyły wspólnie werbalno-fizyczną mapę przestrzeni, po której się poruszają.

Ja, robot...

Naukowcy mają nadzieję, że z czasem uda się nauczyć roboty rozmawiać o znacznie bardziej zawiłych kwestiach, np. opisywać sposób dotarcia w dane miejsce czy dostępność określonych lokacji. A czy wszystko doprowadzi kiedyś do utworzenia międzynarodowego języka robotów? Bez wiary w sens takiego języka nie prowadzono by takich badań...

Źródło: ieee spectrum

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)