Rejestracja do lekarza, e-recepty i e-skierowania przez internet. Od kiedy?

Strona głównaRejestracja do lekarza, e-recepty i e-skierowania przez internet. Od kiedy?
26.08.2010 13:00
Rejestracja do lekarza, e-recepty i e-skierowania przez internet. Od kiedy?
Joanna Szczepaniak
Joanna Szczepaniak

Co więcej, będziemy mogli również sprawdzać on-line nasze miejsce w kolejce i dostaniemy elektroniczne przypomnienie o terminie zbliżającej się wizyty. Spóźniony primaaprilisowy żart czy bliska przyszłość?

bEUfhwut

Co więcej, będziemy mogli również sprawdzać on-line nasze miejsce w kolejce i dostaniemy elektroniczne przypomnienie o terminie zbliżającej się wizyty. Spóźniony primaaprilisowy żart czy bliska przyszłość?

Internetową rewolucję w służbie zdrowia szykuje dla nas resort Ewy Kopacz, który przygotował projekt ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia. Głównym narzędziem będzie specjalna platforma on-line, dzięki której oprócz tego, że będziemy mogli zarejestrować się do lekarza przez internet, sprawdzić on-line nasze miejsce w kolejce, czy dostać elektroniczne przypomnienie o terminie zbliżającej się wizyty, dowiemy się ponadto, czy dany zabieg jest jeszcze w danym roku refundowany przez NFZ.

Jeżeli zdecydujemy się zapisać na wizytę, to będzie to możliwe tylko na jedną listę oczekujących. W ten sposób resort chce zakończyć blokowanie miejsc w kolejce przez pacjentów, którzy rejestrują się równocześnie w kilku ośrodkach. Projekt przekazano już do uzgodnień społecznych. Termin zgłaszania uwag do dokumentu mija 30 sierpnia tego roku. Po wakacjach zostanie on skierowany do Sejmu.[h3]Badania wcześniej, niż myślisz[/h3]Dzięki nowoczesnym e-rozwiązaniom będziemy mogli sprawdzić, czy np. w naszym mieście nie zwolniło się miejsce na zabieg, na który właśnie czekamy. Jeżeli tak, to będziemy mogli pójść na badania wcześniej w innym szpitalu czy ośrodku zdrowia. Internetowa platforma pozwoli lekarzowi wystawić ponadto e-recepty, e-skierowania i ułatwi konsultacje miedzy specjalistami na odległość. Będą oni mogli np. przesyłać sobie dokumentację medyczną pacjentów i dostaną dostęp do elektronicznych dokumentów związanych z konkretną osobą. Lekarz, w razie potrzeby, sprawdzi m.in. to, jak byliśmy leczeni i jakie choroby przeszliśmy.

bEUfhwuv

[cytat]Takie rozwiązanie ograniczy również koszty związane np. z powtarzaniem badań diagnostycznych w celu ustalenia stanu zdrowia pacjenta – wyjaśnia w uzasadnieniu do projektu resort zdrowia. - Dzięki systemowi wykrycie patologii polegających np. na realizowaniu recept wystawionych na osoby nieżyjące, fałszowaniu recept czy rozliczeń będzie możliwe już na etapie realizacji recepty – wyjaśnia Ministerstwo.[/cytat]

Zebrane w bazach dane posłużą ponadto do tworzenia statystyk, raportów czy analiz. Te pozwolą z kolei ustalić, jakie jest zapotrzebowanie na zabiegi w konkretnych szpitalach i ile pieniędzy przeznaczyć na określone świadczenia. Wprowadzenie powyższych zmian w życie pochłonie ponad 750 mln złotych. Pieniądze będą pochodziły z programu Innowacyjna Gospodarka, który finansuje Unia Europejska.

Polska wyłoży natomiast około 300 tys. złotych na administrowanie e-systemami. Co ciekawe, lekarze, którzy nie będą aktualizować bazy lub wpiszą informacje nieprawdziwe, zapłacą grzywnę. Jeżeli będą chcieli np. sprzedać dane o zdrowiu pacjentów lub wykorzystać je w inny bezprawny sposób, to narażą się na karę więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.

Takiego rozwiązania problemów służby zdrowia można było się w końcu kiedyś spodziewać. Opis funkcjonalności tej e-platformy brzmi trochę jak z bajki, niemniej jednak wierzę w jego: A – wdrożenie; B – sprawne działanie. Oczywiśnie nie każdy będzie mógł z systemu skorzystać. Oprócz  młodych i skomputeryzowanych bardzo duża część korzystających ze służby zdrowia to ludzie starsi, którzy nie potrafią obsłużyć komputera, a co dopiero wypełnić internetowy formularz.

bEUfhwuB

Ciekawa jestem jak wykonawcy tego projektu sprawnie i, co ważne, sprawiedliwie połączą te dwie grupy „chorych”.

Źródło: e-prawnik.pl

Udostępnij:
bEUfhwuF
Komentarze (0)
bEUfhwvr