7 minut kosmicznych pojedynków [klip]
U nas w śniadaniowych programach typu Dzień Dobry TVN pokazują kolejnych zwycięzców/przegranych Mam talent, a w japońskiej wersji chwalą się fragmentami Space Battleship Yamato. Tutaj jak na ręce widać różnice kulturowe, bo jakoś nie wyobrażam sobie kina sci-fi prezentowanego przez Magdę Mołek czy Kingę Rusin. Co więcej, u nas, jak nawet reklamują jakiś film, to można liczyć na 2 (max 3) minuty materiału, a w Japonii było tego aż 7 minut pełnych efektów specjalnych. Macie po nich ochotę na ekranizację słynnego anime?