WAŻNE
TERAZ

Mocne słowa Zełenskiego w Davos. "Nic się nie zmieniło"

Ruch na Wikipedii wzrósł podczas blackoutu

Wczorajsze zniknięcie Wikipedii z Sieci wielu użytkowników zdenerwowało, ale wielu też zainteresowało. Efekt? Lepsza oglądalność niż poprzedniego dnia.

Ruch na Wikipedii wzrósł podczas blackoutu 1Tak wyglądała 18 stycznia anglojęzyczna Wikipedia
Michał Michał Wilmowski

Wczorajsze zniknięcie Wikipedii z Sieci wielu użytkowników zdenerwowało, ale wielu też zainteresowało. Efekt? Lepsza oglądalność niż poprzedniego dnia.

Na Twitterze wczoraj użytkownicy dawali upust frustracji spowodowanej niemożnością wejścia na strony Wikipedii (choć przecież mogli skorzystać z którejś z licznych rad, jak to zrobić), ale wygląda na to, że takie narzekania nie odbiły się na ruchu w serwisie. W każdym razie nie odbiły się negatywnie.

Przeciwnie, w czasie protestu oglądalność Wikipedii wzrosła. Pokazują to dane, które podał Zscaler. Ruch na Wikipedii w środę porównano z ruchem we wtorek – i okazało się, że opłacało się protestować.

Jimmy Wales zwrócił uwagę nie tylko na szkodliwość SOPA i PIPA, kontrowersyjnych amerykańskich ustaw skierowanych teoretycznie przeciwko piractwu, a w praktyce mogących zaszkodzić wolności słowa, ale też na samą Wikipedię.

W środę 18 stycznia (oznaczona na zielono) sieciowa encyklopedia miała zdecydowanie więcej unikalnych odwiedzin niż we wtorek 17 stycznia (czerwony wykres). Co jednak nie przełożyło się na większe zainteresowanie jej treścią – wiadomo, wiele osób wpadało tylko po to, żeby sprawdzić, jak wygląda niedziałająca Wikipedia.

Niezależnie jednak od tego, co internauci robili na stronach Wikipedii, mam wrażenie, że po wczorajszych protestach świadomość tzw. przeciętnego człowieka na temat tego, czym jest SOPA i jakie zagrożenia niesie, wzrosła.

Z poparcia dla kontrowersyjnego aktu wycofały się kolejne firmy (m.in. Microsoft), wycofują się też politycy, na przykład znany republikański senator z Florydy Marco Rubio. Przeciwko SOPA wypowiadał się też Biały Dom.

Na placu boju pozostają firmy zajmujące się rozrywką, które za wszelką cenę chcą chronić prawa autorskie - czyli swoje pieniądze. Cała reszta powoli zaczyna rozumieć, że SOPA nie rozwiąże problemu piractwa, może za to naruszyć wolność słowa w Sieci.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Windows 11 26H1. Nadchodzi specyficzna aktualizacja
Windows 11 26H1. Nadchodzi specyficzna aktualizacja
Polacy je kochają. To przepis na cukrzycę i choroby serca
Polacy je kochają. To przepis na cukrzycę i choroby serca
Setki naturalnych rolek śnieżnych. Rzadkie zjawisko zimowe
Setki naturalnych rolek śnieżnych. Rzadkie zjawisko zimowe
Babcia miała go w kuchni. Dziś może być więcej warty
Babcia miała go w kuchni. Dziś może być więcej warty
Windows 11 uprości identyfikację aktualizacji sterowników sprzętu
Windows 11 uprości identyfikację aktualizacji sterowników sprzętu
Odkrycie po 29 latach. Nietypowa opcja w Office 97
Odkrycie po 29 latach. Nietypowa opcja w Office 97
Spoczęła na dnie. Nie wiedzą, jak się tam znalazła
Spoczęła na dnie. Nie wiedzą, jak się tam znalazła
PKO BP zaapelował do klientów. Podał kluczowe zasady bezpieczeństwa
PKO BP zaapelował do klientów. Podał kluczowe zasady bezpieczeństwa
Nikt jej nie widział. Przez ponad 100 lat była na mapach
Nikt jej nie widział. Przez ponad 100 lat była na mapach
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Rekord z głębin. Ryba i ślimak żyją na samym dnie
Rekord z głębin. Ryba i ślimak żyją na samym dnie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯