Rząd chce, byśmy płacili abonament. A kiedy będzie VoD TVP za darmo dla abonentów?

Rząd chce, byśmy płacili abonament. A kiedy będzie VoD TVP za darmo dla abonentów?04.03.2013 16:00
Fot. tvp.pl/vod
Fot. tvp.pl/vod
Marta Wawrzyn

Rząd jest zdeterminowany, by poprawić ściągalność abonamentu, i rzuca kolejnymi pomysłami, które mają nas zmusić do płacenia. Mówi się nawet o obowiązku płacenia abonamentu za komputer. A o tym, że abonenci powinni mieć przez Internet darmowy dostęp do wszystkiego, co TVP oferuje, mówi się już jakby mniej.

Rząd jest zdeterminowany, by poprawić ściągalność abonamentu, i rzuca kolejnymi pomysłami, które mają nas zmusić do płacenia. Mówi się nawet o obowiązku płacenia abonamentu za komputer. A o tym, że abonenci powinni mieć przez Internet darmowy dostęp do wszystkiego, co TVP oferuje, mówi się już jakby mniej.

Nie płacisz abonamentu? Poczta ci o nim przypomni - czytam w krakowskiej "Gazecie Wyborczej". Tak, tak, dobrze rozumiecie – chodzi o Pocztę Polską. Jak wyjaśnia na łamach "GW" Tomasz Borowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej:

Poczta jest uprawniona do żądania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych oraz uiszczania opłat.

I z tego prawa korzysta. Jeśli macie zarejestrowany odbiornik, ale nie płacicie abonamentu, prędzej czy później powinniście dostać od Poczty Polskiej wezwanie do uregulowania zaległości. A jeśli je zignorujecie, poczta przekaże sprawę Urzędowi Skarbowemu (może to zrobić już po siedmiu dniach). Poczta upomina się o zaległości sięgające nawet pięciu lat wstecz, co oznacza, że w najgorszym przypadku możecie zostać zmuszeni do zapłacenia 1400 zł.

Jednocześnie poczta zajmuje się ustalaniem, kto ma odbiornik, ale go nie zarejestrował. Wszystko dlatego, że wpływy z abonamentu maleją – co rok liczba Polaków, która go płaci, maleje o ok. 400 tys. W 2012 roku zapłaciło już tylko 721 tys. osób.

VoD TVP, czyli jeden odcinek za 5 zł

Nic więc dziwnego, że państwo robi, co może, by zmusić nas do płacenia. Czy nasłanie na niepłacących Poczty Polskiej zadziała? Wątpię. Ale pomysłów jest przecież więcej. Mówiło się na przykład o opłacie audiowizualnej od każdego gospodarstwa domowego czy płaceniu abonamentu za komputery (w końcu można na nich oglądać telewizję).

Jako dumna właścicielka komputera, na którym mogę oglądać telewizję, chciałabym, żeby zmieniło się podejście polityków do kwestii abonamentu. Programów telewizji publicznej nie oglądam w zasadzie wcale, a powód jest prosty: kiepska jakość. Nawet kiedy TVP wyprodukowało wraz z BBC serial "Szpiedzy w Warszawie", to oczywiście jego pierwszy odcinek wyemitowano w Polsce z okropnym dubbingiem, który pomógł mi podjąć decyzję o obejrzeniu reszty gdzie indziej.

A co by było, gdybym była fanką "M jak miłość" i przegapiłabym odcinek serialu? Oczywiście mogłabym skorzystać z usługi VoD, ale zastanowiłabym się dwa razy, zanim bym to zrobiła. 5 zł za jeden odcinek serialu i 20 zł za pięć odcinków to jakieś nieporozumienie! Owszem, są darmowe programy, ale jest ich niewiele.

Atrakcyjna oferta jest najważniejsza

Co ciekawe, pomysł, by programy TVP były w Sieci dostępne dla abonentów za darmo, już w Polsce padł. Padł ponad rok temu, autorem był prezes TVP Juliusz Braun. Od tego czasu nic się jednak w tej kwestii nie wydarzyło. O ściganiu osób niepłacących abonamentu mówi się ciągle, o tym, jak uatrakcyjnić ofertę telewizji publicznej, nie mówi się prawie wcale.

A moim zdaniem właśnie od tego powinno się zacząć. Gdyby w Telewizji Polskiej było więcej wartościowych programów, które moglibyśmy oglądać w Sieci o dowolnej porze, stosunek Polaków do abonamentu mógłby się zmienić.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)