Seks i prywatność w Internecie: szpiegujący wibrator

Zagrożenie dla naszej prywatności może nadejść z niespodziewanej strony. Szpiegiem, który ujawni nasze wrażliwe dane może okazać się nowoczesny wibrator.

Seks i prywatność w Internecie: szpiegujący wibrator 1
Łukasz Michalik

Porno i technologia

Płatności online, streaming wideo, popularne przed laty dialery, płatne wideoczaty na żywo czy w końcu pogoń za coraz większą przepustowością łącz internetowych – to wszystko wyglądałoby dzisiaj inaczej, gdyby nie branża dla dorosłych.

O tym, jak bardzo branża erotyczna wpłynęła i nadal wpływa na popularność różnych rozwiązań i technologii, nie trzeba chyba nikogo przekonywać (a jeśli trzeba, polecam artykuł „Porno i technologie. Co zawdzięczamy branży pornograficznej?”).

Sądzicie, że Internet to bogactwo treści i usług? To tylko pozory. W rzeczywistości to po prostu dodatek do porno. Branża dla dorosłych pozostaje zazwyczaj w cieniu, ale to właśnie ona wpływa na kształt globalnej Sieci bardziej niż cokolwiek innego.

Wygląda jednak na to, że związek porno i technologii ujawnia się również tam, gdzie niekoniecznie chcielibyśmy go zobaczyć. Czyli w przypadku kwestii, związanych z naszą prywatnością.

Teledildonika: seks na odległość

Słyszeliście o teledildonice? Termin ten wymyślił w latach 70. amerykański socjolog Ted Nelson, który nazwał tak technologię przyszłości, pozwalającą na uprawianie seksu na odległość.

To, co kiedyś było futurologią, jest już naszą rzeczywistością, czego przykładem są choćby zabawki erotyczne We-Vibe. Te nowoczesne wibratory poza obsługą za pomocą smartfona pozwalają m.in. na zdalne sterowanie czy tworzenie sekwencji poleceń, opisujących charakterystykę i intensywność pracy urządzenia.

We-Connect : the couples app

Brzmi niegroźnie, więc w czym problem?

Ten pojawił się, gdy gadżetom We-Vibe postanowili przyjrzeć się specjaliści od cyberbezpieczeństwa, którzy odkryli, że zabezpieczenia wibratorów można złamać i np. zdalnie przejąć nad nimi kontrolę, co z punktu widzenia prawa mogłoby zostać uznane za napaść na tle seksualnym.

Na tym problem się nie kończy. Nie dość, że twórcy nowoczesnych wibratorów nie przyłożyli się do zabezpieczenia swoich urządzeń, to na dodatek ich aplikacja gromadziła bez wiedzy użytkowników dane na temat czasu i miejsca, a także sposobu korzystania z urządzeń. A także łączyła te dane z podanym w czasie rejestracji adresem e-mail, co pozwalało w jednoznaczny sposób identyfikować użytkowników i ich preferencje.

To znacznie groźniejsze, niż mogłoby się w pierwszej chwili wydawać.

300 batów za wibrator

O ile w cywilizowanym świecie detale, dotyczące czyjegoś życia seksualnego czy mniej lub bardziej nietypowych upodobań mogłyby co najwyżej stać się fundamentem jakiegoś obyczajowego skandalu czy towarzyskiego ostracyzmu, to są na naszej planecie zakątki, gdzie problem jest znacznie poważniejszy.

Ot, choćby taka Indonezja, gdzie widełki kary za masturbację obejmują zarówno dekapitację, jak i 32 miesiące więzienia. Albo Arabia Saudyjska, gdzie grzesznicy mają czas przemyśleć swoje postępowanie w czasie 3-letniej odsiadki, wymiennej na 300 batów. Albo amerykański stan Alabama, w którym produkcja i sprzedaż gadżetów erotycznych jest w ogóle zabroniona przez prawo.

Choć po ujawnieniu problemu We-Vibe zapewnia, że dane użytkowników są bezpieczne, a gromadzono je wyłącznie w celu podniesienia jakości usług, to warto mieć świadomość, że urządzeniem, które naraża nas na wyciek wrażliwych danych jest nie tylko komputer, smartfon czy domowy router. Szpiegiem może okazać się nawet wibrator.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯