Gdyby aparat fotograficzny, joystick albo gramofon zostały stworzone przez ludzi pierwotnych, wyglądałyby pewnie tak jak przykładowe zdjęcie powyżej. Ktoś wpadł na pomysł, jak sprawić, żeby dawna technologia nie odeszła w niepamięć. Czy to rzeczywiście dobre rozwiązanie?
Oczywiście istnieje wiele muzeów, w których można podziwiać osiągnięcia dawnej technologii, jednak powiedzmy sobie szczerze - plastikowe gadżety nie będą w stanie przetrwać dłużej od kawałka skały. Jaką mamy pewność, że pokolenia, które będą żyły za kilkaset, a nawet kilka tysięcy lat, będą mogły zobaczyć, jak wyglądała dawna technologia?
Przynajmniej z tego założenia wychodzą twórcy skamieniałych gadżetów - studio Bughouse Art + Design. Ich dzieła są nie tylko przykładem ciekawie pojmowanej sztuki, ale również komercyjnym produktem. Każdy ze skamieniałych gadżetów można kupić, a ich ceny wahają się od 65 do 125 dolarów. Jedynie gramofon, z racji swoich gabarytów, kosztuje aż 495 dolarów.
Poniżej możecie zobaczyć galerię skamieniałości, natomiast na stronie Bughouse Art + Design znajdziecie ich ceny oraz inne projekty autorstwa studia kreatywnego.
Źródło: dvice.com