SpaceX cały czas rozbudowuje konstelację Starlinków, czyli telekomunikacyjnego systemu satelitarnego, który zapewnia dostęp do internetu i łączność niemalże na całym świecie, również w miejscach ze słabą infrastrukturą telekomunikacyjną lub całkowitym jej brakiem. Z najnowszych zapowiedzi firmy wynika, że już niedługo internet od SpaceX będzie dostępny nie tylko na lądzie, ale i podczas podniebnych podróży.
SpaceX zapewni internet na pokładach samolotów
Kosmiczne przedsiębiorstwo Elona Muska przekonuje, że jest w stanie dostarczyć internet o prędkości do 350 Mb/s, "umożliwiając wszystkim pasażerom jednoczesne korzystanie z Internetu obsługującego strumieniowe przesyłanie danych". Pozwoli na to niskoprofilowy aeroterminal Starlink, który został wyposażony w elektronicznie sterowaną antenę typu phased array. Według SpaceX zapewnia ona "nowy poziom niezawodności, nadmiarowości i wydajności".
Firma przekonuje, że jego instalacja jest prosta, nie wymaga długich przestojów maszyn i nie utrudnia późniejszych rutynowych kontroli konserwacyjnych. Zwłaszcza że sam zestaw Starlink Aviation Kit składa się z aeroterminala, zasilacza, dwóch bezprzedowych punktów dostępu i wiązki przewodów. Dostawy rozwiązania mają ruszyć w 2023 r.
SpaceX jest obecnie największą na świecie konstelacją satelitów z zasięgiem na lądzie i oceanach oraz w regionach polarnych. Firma nie zwalania jednak swojego działania i regularnie wynosi na niską orbitę okołoziemską kolejne urządzenia, zwiększające wydajność konstelacji.
Na czwartek, 20 października zaplanowano 48. w samym 2022 r. wyniesienie Starlinków w kosmos. Z kompleksu Space Launch Complex 40 w Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie wystartuje rakieta Falcon 9 z 54 satelitami Starlink na pokładzie.