Stare metody komunikacji ratują przed somalijskimi piratami
Piraci, atakujący cywilną żeglugę u wschodnich wybrzeży Afryki stali się w ostatnich latach prawdziwą plagą. Armatorzy próbują bez większych efektów ratować się, wyposażając statki w różnorodne zabezpieczenia albo wynajmując ochronę. Pewna załoga może jednak mówić o wielkim szczęściu – z opresji wybawił ją stary sposób, godny Francisa Drake’a. Jaki?