Sterowanie umysłem coraz bliżej. Czy myślenie zastąpi robienie?

Sterowanie umysłem coraz bliżej. Czy myślenie zastąpi robienie?
15.11.2012 14:10
Sterowanie umysłem coraz bliżej. Czy myślenie zastąpi robienie?
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński

Urządzenia elektroniczne i mechaniczne sterowane umysłem od dawna rozpalają wyobraźnię producentów, pisarzy i pospolitych geeków. Dla nich to okazja do zarobienia dużych pieniędzy, niesamowite połączenie technologii i pierwiastka ludzkiego oraz możliwość niewstawania z kanapy podczas odkurzania mieszkania. Czy sterowanie umysłem jest przyszłością naszej codzienności?

Urządzenia elektroniczne i mechaniczne sterowane umysłem od dawna rozpalają wyobraźnię producentów, pisarzy i pospolitych geeków. Dla nich to okazja do zarobienia dużych pieniędzy, niesamowite połączenie technologii i pierwiastka ludzkiego oraz możliwość niewstawania z kanapy podczas odkurzania mieszkania. Czy sterowanie umysłem jest przyszłością naszej codzienności?

Wizja kanapowego kartofla, który wszystko załatwia za pośrednictwem elektronicznej czapki podpiętej pod każde urządzenie w domu, jest oczywiście wariantem mniej optymistycznym, choć istotnym. Pierwszymi beneficjentami tych technologii są na szczęście osoby niepełnosprawne, które nie miałyby innych możliwości interakcji z nowoczesnym światem.

Pomyśl, zanim zrobisz

Naukowcy z CNRS-AIST Joint Robotics Laboratory (owoc współpracy francusko-japońskiej) przygotowali oprogramowanie, które pozwoli na sterowanie pełnowymiarowym robotem wyłącznie za pomocą myśli. Jest to nowość na tym polu, ponieważ do tej pory badania skupiały się na protezach lub pojedynczych wysięgnikach. Tym razem chodzi o robotycznego awatara, który byłby ciałem poza ciałem dla na przykład całkowicie sparaliżowanej osoby.

390148701576179445

Zasada działania systemu opiera się na starym, wypróbowanym mechanizmie. Pacjent skupia się na wyświetlonym na ekranie symbolu, a elektrody EEG rejestrują aktywność mózgu, która jest analizowana przez przetwornik sygnału i tłumaczona na polecenie ruchu. W efekcie robot nie wykona płynnych, dokładnie "przemyślanych" ruchów. Jedyne, co może zrobić, to odtworzyć już zapamiętane sekwencje.

AI robota jest jednak znacznie lepiej rozwinięta niż system odczytywania myśli. Opracowywana przez 7 lat, jest zdolna do wykonania wielu precyzyjnych czynności. Potrafi na komendę podejść do stołu, delikatnie podnieść szklankę z napojem i podać ją pacjentowi. Osoba sterująca może wybrać konkretny pojemnik (widzi go na ekranie oczami robota) i skupić się na nim, by robot wybrał właśnie ten.

Neuroobrazowanie, czyli w głąb ludzkiego umysłu

Interfejs człowiek-maszyna wciąż jest niedoskonały. Nadal nie potrafimy odczytywać myśli i wykorzystywać ich treści do wydawania komend. Wiemy natomiast, jak wykrywać myśl, i to pozwala na ograniczoną interakcję. Ale czy to rzeczywiście wszystko, na co nas stać?

Neuroobrazowanie to bardzo dokładna metoda obrazowania struktury i funkcji mózgu przeprowadzana za pomocą funkcjonalnego magnetycznego rezonansu jądrowego. Dzięki niej możemy stworzyć wirtualny obraz mózgu pacjenta, a następnie analizować jego reakcje poprzez obserwację aktywności poszczególnych części mózgu podczas wykonywania prostych czynności (zapamiętywanie wyrazów, liczenie, poruszanie się etc.).

390148701576638197

Dokładna analiza fal mózgowych, pojawiających się podczas myślenia o konkretnej rzeczy lub słowie, może pomóc stworzyć wzorzec, który trafi do bazy danych "wykrywacza myśli". Taki wzorzec pozwoli na poprawne odczytywanie myśli poprzez porównanie fali mózgowej do zapisanego wzorca.

Pierwsze udane próby wykorzystania takiej technologii odbyły się w styczniu tego roku na University of California Berkeley. Zespół naukowców pod przewodnictwem Briana Pasleya zdekodował pojedyncze słowa z umysłu poddanych eksperymentowi osób i odtworzył je przez głośnik komputera.

Badanym fragmentem mózgu był zakręt skroniowy górny. Odpowiada on w szczególności za zmysł słuchu i pośrednio to właśnie słuch był kluczem do zdekodowania fal mózgowych. Osoba poddana badaniu słyszała wypowiadane słowa, a następnie myślała o nich. System obrazowania wykrywał aktywność mózgu i zapisywał ją, przyporządkowując danemu słowu. Efekty widoczne są na zdjęciu poniżej. Następnie, z zastosowaniem specjalnych algorytmów, system zapisywał fale mózgowe w postaci dźwięku. Efekty zaskoczyły samych naukowców. Posłuchajcie sami.

390148701576965877

Opisany powyżej eksperyment jest moim zdaniem krokiem milowym w kierunku prawdziwego rozpoznawania myśli. Połączenie tego wynalazku ze zwykłym modułem rozpoznawania mowy będzie nowym, rewolucyjnym sposobem komunikacji i interakcji dla osób niepełnosprawnych. No i kolejnym powodem do lenistwa dla kanapowych kartofli.

"Od myślenia się nie zrobi?". Już niedługo, moi drodzy. Już niedługo...

Źródło: Gizmag

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)