Sztuka Szekspira na Twitterze

Sztuka Szekspira na Twitterze
Konrad Hildebrand

14.02.2009 20:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Czy mikroblogi to nowe medium? A jeśli tak, to w jaki sposób można je wykorzystywać w sztuce? W odmętach internetu znalazł się ktoś, kto postanowił wystawić na Twitterze "Poskromienie złośnicy" Szekspira. Dziwaczne? Szalone? Witamy w XXI wieku.

Czy mikroblogi to nowe medium? A jeśli tak, to w jaki sposób można je wykorzystywać w sztuce? W odmętach internetu znalazł się ktoś, kto postanowił wystawić na Twitterze "Poskromienie złośnicy" Szekspira. Dziwaczne? Szalone? Witamy w XXI wieku.

Wiadomość o projekcie pojawiła się wczoraj na Mashable, ale jako, że przedstawienie miało ruszyć dokładnie dziś, postanowiłem zaczekać, aby zobaczyć z czym to się je. Nie ukrywam, uwielbiam różne tego typu zabawy, fascynuje mnie przenikanie się dzisiejszych mediów i sposób w jaki można dotrzeć do odbiorcy, więc podszedłem do pomysłu bardzo entuzjastycznie. Brian Feldman założył konta na Twitterze wszystkim bohaterom pojawiającym się w sztuce, wstawił im nastrojowe avatary i niestety... poszedł po najmniejszej linii oporu.

To co mnie najbardziej ciekawiło w projekcie, to jak zmieścić język literacki w 140 znakowych kwestiach mikrobloga? Przecież trzeba to jakoś przerobić, zaadaptować. Feldman po prostu pociął dłuższe wypowiedzi na kawałeczki i poskracał je fonetycznie, czyli zamiast "too" mamy "2", zamiast "for" - "4" itd. I tak pierwsza kwestia Lucentio została rozłożona na dziewięć wiadomości! Potem akcja nieco przyśpiesza, ale tak czy siak, wszystko sprowadza się do skracania tekstu i wrzucania emotikonek. Trochę bez sensu rozciągnięte jak na mój gust.

Choć może to kwestia też tego, że na swoje konto na Twitterze wchodzę tylko raz dziennie, aby sprawdzić wiadomości od bohaterów pewnego komiksu internetowego, więc gdy teraz nagle mam do przeczytania kilkadziesiąt wiadomości, to wszystko zlewa się w jedno i odstrasza od czytania.

Cała sztuka zajmie pewnie z kilkaset wiadomości, autor wyliczył, że całość zajmie mu 12 dni. To ja już wolę twitterową relację Froda z wyprawy do Mordoru lub podstępy Krwawego Hegemona na Blipie. A "Poskromienie złośnicy" przeczytać w oryginale.

Źródło: Mashable

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)