W tym produkcie świetne jest to, że nie trzeba go specjalnie ukrywać, o ile chcemy ukrycie nagrać nieproszonych gości. Pozostawiamy go centralnie na widoku i nikt nie zorientuje się, że to inteligentny monitoring domowy. Co najwyżej w Polsce może być uznany za nieco dziwny - HD Mask wytwarza tylko wersję z amerykańską końcówką zasilania, więc trzeba by było wpiąć przejściówkę do gniazdka.
Kamuflaż, ale też prostszy montaż
Przy okazji odchodzi kwestia specjalnego montażu na ścianie, o ile mamy gniazdka w dogodnych do tego celu miejscach. Kamera ma szerokokątny obiektyw, więc obejmie całkiem duży skrawek pomieszczenia. Urządzenie łączy się z domowym routerem WiFi i umożliwia zdalne internetowe transmitowanie obrazu przez całą dobę na smartfony z Androidem i iOS, nawet z kilku sztuk kamery HD Mask.
Poza streamingiem na żywo obraz 1080p można nagrywać na kartę pamięci (jest dedykowane gniazdo dla microSD) manualnie, cały czas lub zgodnie z wykryciem ruchu w polu widzenia. Nie jest to jakaś nadzwyczajnie zaawansowana propozycja do monitoringu, ale ma też takie podstawowe możliwości jak tryb nocny widoku, a idealne zakamuflowanie to niewątpliwy plus. No i przy okazji działanie jako pełnoprawna dodatkowa ładowarka USB. Szkoda tylko, że producent nie chwali się, jak sprawuje się w roli ładowarki. Zapewne jej port dostarcza 1A lub 2A, ale nie napisano tego w specyfikacji.