Tatuaż dla geeka. Jak ozdabiają swoje ciała wielbiciele technologii?

Strona głównaTatuaż dla geeka. Jak ozdabiają swoje ciała wielbiciele technologii?
26.02.2012 18:00
Tatuaż dla geeka (Fot. Business Insider)
Tatuaż dla geeka (Fot. Business Insider)

Jak pokazać swoje uwielbienie dla marki albo podkreślić, że technologia jest dla nas niemal równie ważna jak tlen? Elektroniczne gadżety to niekiedy za mało i potrzeba czegoś bardziej radykalnego. Do sposobów, pozwalających geekowi wyrazić swoje zainteresowania należą również tatuaże.

Jak pokazać swoje uwielbienie dla marki albo podkreślić, że technologia jest dla nas niemal równie ważna jak tlen? Elektroniczne gadżety to niekiedy za mało i potrzeba czegoś bardziej radykalnego. Do sposobów, pozwalających geekowi wyrazić swoje zainteresowania należą również tatuaże.

1.

Niezależnie od okoliczności właściciel tego tatuażu nigdy nie zapomni, gdzie kończy się jego głowa.

Legendarny mikroprocesor MOS Technology 6502 zapisał się złotymi zgłoskami w historii elektronicznych gadżetów. To właśnie on stanowił serce komputerów Atari XL i pierwszych komputerów Apple'a. Spokojną przystań na starość MOS Technology 6502 znalazł na ramieniu jakiegoś geeka.

3.

Pamiętasz swój pierwszy router? Ten użytkownik swojego nie zapomni do końca życia.

4.

Tęczowe jabłko w roli logo  było używane przez Apple'a w latach 1976 - 1998 (o mało znanym sprzęcie z tamtego okresu możecie przeczytać w tym artykule). Choć od zmiany, uwzględniającej nowe trendy we wzornictwie i odejście od kremowej, typowej dla lat 80. kolorystyki sprzętu elektronicznego, minęło już kilkanaście lat, stare logo wciąż ma wielu zwolenników.

5.

Popularna dystrybucja Linuksa, której kolejne wersje mogą pochwalić się tak intrygującymi nazwami, jak Hoża Hawajka czy Niebiańska Nimfa ma, jak widać, oddanych wielbicieli.

6.

Starszy pan z charakterystycznym pingwinem na ramieniu to Jon "maddog" Hall, dyrektor wykonawczy Linux International i niezmordowany propagator idei open source.

7.

Pewna znana aktorka tatuuje sobie ciągi cyfr, zawierających współrzędne miejsc urodzenia swoich dzieci, a niektórzy wielbiciele kodu dwójkowego poprzestają na kombinacji zer i jedynek. Kto potrafi odczytać treść tatuażu?

Steve Jobs mówiąc o Microsofcie stwierdził kiedyś: "Jedynym problemem Microsoftu jest fakt, że nie mają gustu, absolutnie nie mają gustu". Jak widać logo Windowsa jednak się komuś spodobało.

Źródło: Business Insider

Udostępnij:
Komentarze (0)