Jetson One to namiastka przyszłości. Ten dron pasażerski pozwala na poruszanie się w sposób, który dotychczas był w zasadzie nieosiągalny. Możliwość szybkich przelotów tuż nad powierzchnią jest naprawdę kusząca. Nawet piloci samolotów i śmigłowców nie mogą manewrować w terenie z taką łatwością.
"Każdy jest pilotem" - to hasło, które przyświeca twórcom drona pasażerskiego Jetson One. Najnowszy film prezentuje krótki, aczkolwiek bardzo szybki przelot nad pięknym, otwartym krajobrazem. Możliwości drona są całkiem duże. Jest on w stanie osiągać prędkość 102 km/h i jest to prędkość ograniczona programowo ze względu na bezpieczeństwo.
Jetson w dużej mierze stawia na bezpieczeństwo. Przedsiębiorstwo, którego współzałożycielem i głównym inżynierem jest Polak Tomasz Patan, zainwestowało sporo środków, by zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom drona.
Jetson One jest wyposażony w spadochron balistyczny, a jego rama bazuje na rozwiązaniach znanych z samochodów wyścigowych. Wśród jego osprzętu znalazło się także miejsce dla radaru Lidar, który zabezpiecza przed kontaktem z podłożem. Dron jest także w stanie kontynuować lot nawet po awarii jednego z silników.
Osiąganie wysokich prędkości jest możliwe między innymi dzięki niskiej masie pojazdu. Wynosi ona zaledwie 86 kilogramów. Pojazd jest w stanie przewozić pilota o masie 95 kilogramów. Co więcej, sprzęt można bardzo szybko naładować - napięcie 220 V pozwala uzupełnić akumulatory w godzinę.
Dron Jetson One kosztuje 92 tys. dolarów. Obecnie można składać zamówienia na egzemplarze, które dostarczone dostaną w 2023 roku. Prezentacja pojazdu ma odbyć się 8 czerwca w Monako, a udział w niej weźmie książę Monako Albert II Grimaldi. Okazją do zobaczenia Jetson One na żywo może być też udział w Viva Technology w Paryżu. Wydarzenie będzie miało miejsce w dniach 15-18 czerwca 2022 roku.
Karol Kołtowski, dziennikarz Gadżetomanii