UE ochroni nas przed wścibskimi serwisami

Strona głównaUE ochroni nas przed wścibskimi serwisami
10.11.2009 14:39
UE ochroni nas przed wścibskimi serwisami
Andrzej Biernacki
Andrzej Biernacki

Rada Unii Europejskiej ostatecznie zaakceptowała nowe prawo, które zmusi właścicieli stron internetowych do uzyskiwania zgody użytkowników na zapisywanie w komputerach plików cookie.

Rada Unii Europejskiej ostatecznie zaakceptowała nowe prawo, które zmusi właścicieli stron internetowych do uzyskiwania zgody użytkowników na zapisywanie w komputerach plików cookie.

Są one wykorzystywane do przechowywania prywatnych informacji - na przykład ustawień czy haseł. Mogą być jednak także stosowane przez oszustów.

Celem nowych przepisów jest zwiększenie świadomości internautów w zakresie tego jakie dane na ich temat są zbierane i w jaki sposób są przechowywane.

Rada nie pochwaliła się zbytnio swoim osiągnięciem. Głosowanie odbyło się 26 października. Dopiero teraz dziennikarze znaleźli informację na jego temat na końcu 18-stronicowego oświadczenia.

Nowe prawe oczekuje jedynie na ostateczne zatwierdzenie przez kraje członkowskie. Nie mogą one jednak odmówić jego wprowadzenia.

W teorii administrator witryny będzie musiał podczas pierwszych odwiedzin zapytać internautę czy może zapisywać na jego dysku pliki cookie. Obok znajdzie się informacja o tym jakie dokładnie dane będą rejestrowane.

Użytkownik będzie musiał wyrazić zgodę poprzez kliknięcie odpowiedniego przycisku. Wyjątkiem są sytuacje, gdy ciasteczko jest niezbędne do zrealizowania procedury, której internauta zażądał. Ten przepis ma ułatwić na przykład transakcje e-commerce.

Państwa członkowskie mają 18 miesięcy na dostosowanie swoich systemów do prawa unijnego. Nie wiadomo jednak do końca jak realizacja nowej dyrektywy będzie wyglądała w praktyce.

Brytyjskie Home Office dało właśnie zielone światło programowi, który ma doprowadzić do monitorowania całego ruchu w sieci na Wyspach.

Na providerów zostanie na przykład nałożony obowiązek rejestrowania aktywności internautów w serwisach społecznościowych.

Jak więc widać z jednej strony mamy do czynienia z inicjatywami, które chronią prywatność użytkowników przed zakusami prywatnych firm działających w internecie.

Jednocześnie kolejne ograniczenia są wprowadzane przez rządy. Pozostaje mieć nadzieję, że i tym praktykom Unia Europejska prędzej czy później się przyjrzy.

Źródło: Out-Law

Udostępnij:
Komentarze (0)