Uwaga na SMS-y z prośbą o pomoc matce dziecka. To nowy sposób na naciąganie

Na usługi SMS premium naciągają już nie tylko na podejrzanych stronach internetowych. Ostatnio oszuści rozsyłają SMS-y z prośbą o pomoc. Odmówicie zagubionej matce dziecka, które "wpisało zły numer telefonu"?

Uwaga na SMS-y z prośbą o pomoc matce dziecka. To nowy sposób na naciąganie 1Zdjęcie dziewczyny z komórką pochodzi z serwisu Shutterstock
Marta Wawrzyn

Niebezpiecznik ostrzega przed kolejnymi oszustami, naciągającymi na płatne usługi SMS-owe. Oszustwo, trzeba przyznać, jest dość sprytne.

Matka prosi o pomoc? Nie, to naciągacze!

O tym, jak to działa, poinformował jeden z czytelników Niebezpiecznika. Otóż najpierw dzwoni telefon – tak krótko, że nie da się go odebrać. Niedługo potem z numeru, który dzwonił, przychodzi SMS.

Autorka przeprasza za kłopot i pisze, że podczas rejestracji w serwisie internetowym jej dziecko wpisało zły numer i wysłało wiadomość na nasz telefon, a nie tego serwisu. Czy moglibyśmy odesłać treść SMS-a, jeżeli do nas przyjdzie? "Jeśli to nie sprawi kłopotu". Autorka prośby, podpisująca się jako Ewa, będzie bardzo wdzięczna za pomoc.

Uwaga na SMS-y z prośbą o pomoc matce dziecka. To nowy sposób na naciąganie 2
© Fot. Niebezpiecznik

Odeślecie treść SMS-a? Wykupicie niepotrzebną usługę

Taka ładna prośba, że chyba każdy chce natychmiast pomóc. Zwłaszcza że o pomoc prosi zdesperowana matka dziecka, które popełniło błąd. I na to właśnie liczą naciągacze. Niebezpiecznik nie wie, jaką usługę wykupi osoba, która "pomoże" pani Ewie, bo czytelnik serwisu nie dał się naciągnąć.

Ale jest pewne, że wiadomość, która się pojawi, to kod PIN. Jeśli go odeślecie, wykupicie kompletnie niepotrzebną płatną usługę, z której nie będzie łatwo zrezygnować. Do tej pory tego typu oszuści działali najczęściej na Facebooku, zachęcając do kliknięcia szokującego albo hurraoptymistycznego (jak ten o przedłużeniu wakacji) nagłówka. Ale widać to już przestało wystarczać.

Najgorsze w tego typu przekrętach jest to, że odwołują się do najbardziej podstawowych ludzkich odruchów. Widzimy mocny nagłówek? Chcemy kliknąć. Matka prosi o pomoc? Oczywiście, że wyślemy SMS-a. I to wystarczy – już nas mają. Nie dlatego, że jesteśmy największymi naiwniakami na świecie, a dlatego, że jesteśmy normalnymi ludźmi.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Wyjątkowe różowe głazy. Gigantyczna struktura pod lodem Antarktydy
Wyjątkowe różowe głazy. Gigantyczna struktura pod lodem Antarktydy
Gdzie pada śnieg? Najlepsze aplikacje i radary opadów na zimę
Gdzie pada śnieg? Najlepsze aplikacje i radary opadów na zimę
Znaleźli go na dnie Atlantyku. Nie znalazł się tam przypadkowo
Znaleźli go na dnie Atlantyku. Nie znalazł się tam przypadkowo
Gmail wycofuje obsługę POP3. Sprawdź, co musisz zrobić
Gmail wycofuje obsługę POP3. Sprawdź, co musisz zrobić
Android Auto 16.0 do pobrania. Kierowcy mogą się zdziwić
Android Auto 16.0 do pobrania. Kierowcy mogą się zdziwić
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥