Uzależnionych od smartfonów przybywa. Tylko czy to faktycznie jest uzależnienie?

Z najnowszych danych wynika, że osób, które teoretycznie zbyt często korzystają z aplikacji, jest coraz więcej. To jednak problem czy może po prostu dziś tak się żyje?

Uzależnionych od smartfonów przybywa. Tylko czy to faktycznie jest uzależnienie? 1
Adam Bednarek

O badaniach firmy Flurra napisał Puls Biznesu. Wyniki na pierwszy rzut oka są alarmujące i przejmujące: „Liczba uzależnionych od urządzeń mobilnych wzrosła o 123 proc. w ciągu ostatniego roku”.

Dane pochodzą z 500 000 aplikacji zainstalowanych na 1,3 mld urządzeń mobilnych, więc nie jest to telefoniczne badanie przeprowadzone na tysiącu losowych mieszkańców.

Uzależnionych od smartfonów przybywa. Tylko czy to faktycznie jest uzależnienie? 2

Co to właściwie znaczy być uzależnionym od smartfona? Jeżeli korzystacie z aplikacji ponad 60 razy dziennie, to wiedzcie, że powinniście pójść na odwyk. Przynajmniej to sugerują badania.

Faktycznie mamy problem?

Sześćdziesiąt razy dziennie – brzmi jak coś, co wykonuje się bardzo często. Wystarczy jednak chwilę się nad tym zastanowić, by dojść do wniosku, że te liczby wcale takie straszne nie są. Wyobraźmy sobie, że na Facebooka wchodzimy w ciągu godziny co minutę. I już spełniamy warunek.

Badanie uzależnienia na podstawie odpalanych aplikacji to... absurd. Mamy chwilę, więc odpalamy aplikację. I możemy to robić kilkukrotnie w ciągu dnia, ale jeżeli spędzamy minutę za każdym razem, to i tak nie poświęcamy temu wiele czasu. Godzina dziennie przy smartfonie? Bez przesady, to nic wielkiego.

Trzeba zrozumieć, że dzisiaj wiele aplikacji ułatwia nam życie. A skoro tak, to dlaczego z nich nie korzystać?

Uzależnionych od smartfonów przybywa. Tylko czy to faktycznie jest uzależnienie? 3

Większy problem jest wtedy, gdy jadąc na wakacje, nie możemy przestać zaglądać na firmowego maila. Albo gdy o trzeciej w nocy wstajemy, żeby sprawdzić, czy na Facebooku nie ma niczego nowego. To już bardziej niepokojące.

Tania sensacja

Wiem, że „wzrost o 123%” brzmi szokująco i sensacyjnie, ale chyba w tym przypadku aż tak groźne to nie jest. Według mnie ważniejsze jest to, po co zaglądamy do aplikacji, a nie to, ile razy to robimy.

Tyle że to zbadać już trudniej.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇