Veloloop włączy zielone. Hackowanie świateł ulicznych dla rowerzystów

Sygnalizacja świetlna to niezła ilustracja prawa Murphy’ego. W teorii kilka czujników sprawdza obecność pojazdów w pobliżu skrzyżowania a mądry algorytm tak steruje kolorami świateł, by uniknąć korków na ulicach. Problem w tym, że teoria nie zawsze chce zgadzać się z praktyką, a jednym z przykładów mogą być rowerzyści, których czujniki świateł często po prostu nie zauważają. Na szczęście jest na to sposób!

Veloloop włączy zielone. Hackowanie świateł ulicznych dla rowerzystów 1
Łukasz Michalik

Rower niewidoczny dla sygnalizacji świetlnej

Skąd światła „wiedzą” o pojazdach znajdujących się w pobliżu skrzyżowania? Obok kamer i czujników laserowych jednym z najpopularniejszych rozwiązań są umieszczone pod asfaltem pętle indukcyjne, pozwalające na wykrywanie obecności metalowych obiektów.

Mogłoby się wydawać, że jest to dobre rozwiązanie, bo zazwyczaj czułość pętli można regulować tak, by reagowały zarówno na samochody, jak i na motocykle, skutery czy rowery. Praktyka jest inna – aby uniknąć problemów związanych z fałszywymi alarmami czujniki bardzo często reagują na duże obiekty, zupełnie ignorując obecność tych mniejszych.

Veloloop włączy zielone. Hackowanie świateł ulicznych dla rowerzystów 2

W praktyce oznacza to: rowerzysto, stój i cierpliwie czekaj – czerwone będziesz miał tak długo, aż podjedzie jakiś samochód.

Przyczepka to jedyny ratunek?

O tym, że nie jest to wymyślony problem, świadczą materiały, pojawiające się w ostatnich latach w różnych, polskich mediach. Niestety, ale osoby odpowiedzialne za obsługę świateł często umywają ręce. Co pozostaje rowerzystom? Swoją cenną radą podzielił się niegdyś Krzysztof Kowalczuk, właściciel firmy montującej sygnalizację świetlną.

(…) ustawianie czułości to szukanie złotego środka, a rowerzyści czy motocykliści faktycznie mogą mieć problem. Stalowy kask raczej nie pomoże. Prędzej radziłbym dopięcie przyczepki, żeby pojazd był większy.

Veloloop: udajemy samochód

Niezbyt mądre rady to na szczęście nie wszystko, na co mogą liczyć rowerzyści. Na Kickstarterze rozpoczęła się niedawno zbiórka na urządzenie o nazwie Veloloop. Ten niepozorny gadżet wykrywa pętle indukcyjne, a następnie wysyła do czujnika sygnał, symulujący pojawienie się dużego, metalowego obiektu. Dla świateł to równoznaczne z pojawieniem się samochodu, co wymusi jakąś reakcję i włączenie – prędzej czy później – zielonego.

Urządzenie jest zasilane dwiema bateriami AA, które – zgodnie z deklaracjami konstruktorów – powinny wystarczyć na rok jazdy. Cena Veloloop została ustalona na 99 dolarów. To dość dużo, jak za udawanie samochodu. Z drugiej strony może to być przydatnym rozwiązaniem dla osób, które dużo jeżdżą po niezbyt zatłoczonych ulicach, np. późnym wieczorem.

Mając do wyboru albo wielominutowe postoje, albo ryzyko przejazdu na czerwonym, warto pamiętać, że istnieją niepozorne, elektroniczne gadżety, dzięki którym nasze życie może stać się odrobinę prostsze.

W artykule wykorzystałem informacje z serwisów Bike Rumor, Kickstarter, Bike Radar i Veloloop.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀