W kolejnym kraju zablokują Zatokę Piratów?

W kolejnym kraju zablokują Zatokę Piratów?
21.02.2012 10:00
Zatoka Piratów ;) (Fot. Flickr/Yodel Anecdotal/Lic. CC by)
Zatoka Piratów ;) (Fot. Flickr/Yodel Anecdotal/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski
Michał Michał Wilmowski

Wielka Brytania może być kolejnym krajem, w którym internauci nie będą w stanie skorzystać z The Pirate Bay. Tamtejszy sędzia uznał, że właściciele serwisu i jego użytkownicy masowo łamią prawa autorskie.

Wielka Brytania może być kolejnym krajem, w którym internauci nie będą w stanie skorzystać z The Pirate Bay. Tamtejszy sędzia uznał, że właściciele serwisu i jego użytkownicy masowo łamią prawa autorskie.

The Pirate Bay kończy w tym roku 9 lat, ale 10. roku życia może już nie skończyć. Sądy w kolejnych krajach, nie zważając na to, że stron z torrentami jest dużo, dużo więcej, postanowili wyplenić piratów z zatoki. Na razie do blokowania strony zmuszono operatorów internetowych z Finlandii i Holandii.

Teraz ten ciekawy sposób rozwiązywania problemu łamania praw autorskich dotarł do Wielkiej Brytanii. The Pirate Bay pozwała na Wyspach organizacja MPA, która reprezentuje wielkie wytwórnie muzyczne, takie jak EMI , Polydor, Sony, Virgin czy Warner.

MPA chce, żeby brytyjscy dostawcy Internetu - BSkyB, BT, TalkTalk, Telefonica i Virgin Media – zablokowali swoim klientom dostęp do strony The Pirate Bay, ponieważ naruszane są na niej prawa autorskie. Podstawa prawna to sekcja 97A ustawy o prawach autorskich i patentach, która mówi, że sąd może wydać nakaz zablokowania, jeśli zostanie udowodnione, iż operator wiedział o wykorzystywaniu Internetu do naruszania praw autorskich.

Innymi słowy, sąd nie miał wyjścia. Na razie decyzji nie ma, ale sędzia powiedział, że właściciele The Pirate Bay są w stanie zapobiec naruszaniu praw autorskich w serwisie, a skoro tego nie robią, to znaczy, że ta strona służy właśnie do ich naruszania. Ponadto jego zdaniem planowane przejście serwisu na linki magnetyczne świadczy o determinacji, by zapewnić internautom dalszy dostęp do takich treści.

Decyzja podjęta zostanie w czerwcu – i zdziwiłbym się, gdyby Zatoce Piratów udało się na Wyspach wymknąć spod topora. Wielka Brytania dołączy tym samym do grona cywilizowanych krajów, które "skutecznie" walczą z piractwem.

Co ciekawe, w Finlandii nakaz blokowania wszedł w życie i jest już pozew. Obywatel tego kraju - Antti Laine zaskarżył tę decyzję jako niezgodną z fińską konstytucją. Laine twierdzi, że przez blokadę nie jest w stanie swobodnie udostępniać swoich projektów, tak jak czynił to do tej pory. Do wniosku dołączył swoje dzieła na licencji Creative Commons, które przed blokadą można było pobrać ze strony The Pirate Bay.

Jego zdaniem zgodnie z fińskim prawem można było zablokować co najwyżej pojedyncze pliki, faktycznie łamiące prawa autorskie. Blokada całego serwisu, który wielu ludziom służył do wymieniania się legalnymi plikami, wrzucanymi przez autorów, to już zwykła cenzura. A cenzura jest niezgodna z konstytucją.

Internauci nie poddają się w tej wojnie, więc robi się coraz ciekawiej. Zwłaszcza że prawda wcale nie jest tak oczywista, jak wydawałoby się na pierwszy rzut oka.

Źródło: The Next Web

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)