Wideo dnia: IllumiRoom w akcji. Gry przyszłości opuszczą ekrany

Strona głównaWideo dnia: IllumiRoom w akcji. Gry przyszłości opuszczą ekrany
29.04.2013 17:20
Wideo dnia: IllumiRoom w akcji. Gry przyszłości opuszczą ekrany
Redakcja Gadżetomanii
Redakcja Gadżetomanii

To może jeszcze nie hologramy, ale nowa wizja Microsoftu zakłada, że gry będziemy oglądać nie tylko na ekranie telewizora. Właściwie będą się wyświetlać... w całym pokoju. Co powiecie na płatki śniegu w salonie, gdy gramy w jakiejś zimowej krainie albo obiekty wypadające z ekranu na podłogę?

To może jeszcze nie hologramy, ale nowa wizja Microsoftu zakłada, że gry będziemy oglądać nie tylko na ekranie telewizora. Właściwie będą się wyświetlać... w całym pokoju. Co powiecie na płatki śniegu w salonie, gdy gramy w jakiejś zimowej krainie albo obiekty wypadające z ekranu na podłogę?

W lutym pisałem na łamach Gadżetomanii (artykuł "Obsługa komputera gestami coraz popularniejsza. Czas pozbyć się ekranów") o komputerowych interfejsach, które wkrótce będą wyświetlać się... wszędzie. Jako jedni z pierwszych być może przetestują je gracze.

Nowy Xbox zostanie pokazany światu już 21 maja, a my już dziś możemy zobaczyć, czego można się po nim spodziewać. Wszystko dzięki poniższemu filmikowi, który pokazuje w akcji możliwości zapowiadanej już wcześniej przez Microsoft technologii - IllumiRoom.

Xbox ONE - IllumiRoom Demo

O ile samo rozciągnięcie obrazu nie robi jakiegoś wielkiego wrażenia, tak "pulsowanie" świata, jeśli zostanie odpowiednio wkomponowane w wydarzenia gry, może być naprawdę fajne. No i te płatki śniegu, gdy przebywamy w zimowych krainach... Rozczulające. Zabawy ze światłem wydają się za to nieco drażniące.

Zdarzyło mi się kiedyś przez kilka miesięcy grać na konsoli z użyciem projektora HD i były to niezapomniane wrażenia. Tu dodatkowo sprzęt analizuje otoczenie i to, co wyświetla, dopasowuje do niego.

Martwi mnie tylko jedno - lubię wczuć się w grę, wsiąknąć w klimat, dać się porwać bez reszty. I wtedy takie rozwiązanie powinno sprawdzić się rewelacyjnie. Ale czy zadziała też dobrze w tytułach, w których po prostu chcę rozegrać dziesięciominutowy meczyk? Albo grać, ale jednocześnie z kimś pogadać?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)