Wiesz, do czego służy gumowy pasek pod zderzakiem? Zapomniana technologia

W nowych samochodach taki widok jest już praktycznie niespotykany
W nowych samochodach taki widok jest już praktycznie niespotykany
Źródło zdjęć: © fot. Michał Zieliński

10.07.2024 15:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dwadzieścia lat temu gumowe paski znajdujące się pod tylnym zderzakiem były powszechnym wyposażeniem większości samochodów. Dziś są one rzadkością na naszych drogach, choć ciekawostką jest fakt, że nadal można je kupić w niektórych sklepach motoryzacyjnych.

Chociaż wiele starych rozwiązań przeszło już do historii, niektóre z nich wciąż mają swoje zalety. Z pewnością można zrezygnować z koralików na oparciach siedzeń, ale gumowe paski antystatyczne – znane również jako uziemienie – miały istotne zastosowanie. Te paski, sięgające od zderzaka do nawierzchni, były kiedyś nieodłącznym elementem każdego pojazdu. Obecnie można je znaleźć głównie w starszych modelach samochodów, a ich cena wynosi około 5 zł.

Po co były paski antystatyczne?

Dlaczego te paski były takie istotne? Ich główną funkcją było eliminowanie tzw. efektu kopnięcia, czyli nieprzyjemnego uczucia iskry przy dotknięciu karoserii pojazdu po wyjściu z niego. Gdy po zamknięciu drzwi dotykaliśmy karoserii, często pojawiała się iskra spowodowana nagromadzonym ładunkiem elektrycznym.

Źródłem tego problemu był ładunek elektryczny nagromadzony na powierzchni samochodu. Ładunek ten nie mógł być swobodnie rozładowany, ponieważ metalowe elementy samochodu nie miały kontaktu z ziemią. Zjawisko to było szczególnie widoczne zimą, gdy powietrze jest suche. Gumowy pasek antystatyczny miał za zadanie usuwać te ładunki.

Dlaczego więc dziś paski antystatyczne nie są już używane?

Jaki był problem z tym rozwiązaniem? Nie działało ono w pełni skutecznie. Choć paski odprowadzały elektryczność z karoserii, ubrania kierowcy i pasażerów podczas jazdy również się elektryzowały. Nawet jeśli elektryczność została usunięta z karoserii pojazdu, po opuszczeniu auta nadal mogliśmy odczuć to nieprzyjemne doznanie.

Chociaż gumowe paski antystatyczne praktycznie zniknęły z wyposażenia samochodów osobowych, pozostają obowiązkowe w przypadku cystern. Ich rola nie ogranicza się jednak tylko do eliminowania efektu kopnięcia, ale przede wszystkim zapobiega pojawieniu się iskier podczas przelewania paliwa, co mogłoby prowadzić do poważnych konsekwencji.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)