WikiLeaks wraca do sieci. To jednak nie koniec problemów kultowego serwisu

Kilka dni temu administratorzy serwisu WikiLeaks zostali zmuszeni do całkowitego zamknięcia witryny z powodu trudności finansowych. W czwartek stronę ponownie uruchomiono. Nie jest jednak pewne jak długo prezentujący tajne dokumenty i przecieki projekt pozostanie online.

WikiLeaks wraca do sieci. To jednak nie koniec problemów kultowego serwisu 1

Kilka dni temu administratorzy serwisu WikiLeaks zostali zmuszeni do całkowitego zamknięcia witryny z powodu trudności finansowych. W czwartek stronę ponownie uruchomiono. Nie jest jednak pewne jak długo prezentujący tajne dokumenty i przecieki projekt pozostanie online.

WikiLeaks potrzebuje 600 tysięcy dolarów rocznie. Po odliczeniu pensji redaktorów zostaje 200 tysięcy. Właśnie tyle udało się zebrać do 4 lutego. W Twitterze opublikowano wpis: "Jesteśmy z powrotem w sieci, gotowi do walki. Nawet jeśli przez następny rok będziemy jeść wyłącznie ryż".

Administratorzy serwisu nadal nie mają bowiem środków, aby opłacić pracowników. Można jednak przypuszczać, że przynajmniej część z brakujących 400 tysięcy uda się zebrać w nadchodzących tygodniach. Jeśli pieniędzy będzie za mało część redaktorów odejdzie i witryna znowu zniknie z sieci.

Działająca od 2006 roku strona WikiLeaks opublikowała ponad 1,2 miliona poufnych dokumentów rządowych i firmowych. Wywołała kilka potężnych afer. Jednocześnie nigdy nie przyjęła żadnych dotacji od spółek czy władz państwowych. Dzięki temu zachowała pełną niezależność.

WikiLeaks twierdzi, że ma w zanadrzu setki dokumentów pozyskanych od skorumpowanych firm czy rządów. Dotyczą one wojny w Iraku, chińskiej cenzury czy ONZ-etu. Wszystkie te materiały czekają na publikację. Na razie brakuje na to zasobów.

Doświadczenia administratorów serwisu pokazują, jak trudno utrzymać się z dobrowolnych datków - szczególnie, jeśli nie jest się Wikipedią ;). Tymczasem rola WikiLeaks w erze Web 2.0 jest ogromna. Strona pomaga zwalczać cenzurę i chronić prywatność internautów.

Źródło: TechRadar

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇