Wtorkowy Kurier Kosmiczny: Polak poleci w Kosmos, ile kosztuje meteoryt i kosmiczny korek przy ISS

Strona głównaWtorkowy Kurier Kosmiczny: Polak poleci w Kosmos, ile kosztuje meteoryt i kosmiczny korek przy ISS
01.10.2013 13:00
Statek transportowy Cygnus przed dokowaniem do ISS
Statek transportowy Cygnus przed dokowaniem do ISS

W dzisiejszym Kurierze Polak, który wygrał wycieczkę w Kosmos, kosmiczny korek w pobliżu ISS, konkurs na nazwę dla chińskiego łazika księżycowego i ciekawa teoria wyjaśniająca pochodzenie Księżyca. A do tego niesamowite zdjęcie Egiptu widzianego z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

W dzisiejszym Kurierze Polak, który wygrał wycieczkę w Kosmos, kosmiczny korek w pobliżu ISS, konkurs na nazwę dla chińskiego łazika księżycowego i ciekawa teoria wyjaśniająca pochodzenie Księżyca. A do tego niesamowite zdjęcie Egiptu widzianego z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Przy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zrobił się wyjątkowy tłok. Jednocześnie znalazło się tam tak wiele statków kosmicznych, że Cygnus, bezzałogowy transportowiec firmy Orbital Sciences Corporation, musiał poczekać w kolejce, by przepuścić rosyjskiego Sojuza, wiozącego nową zmianę załogi.

ISS i dokujące do stacji statki kosmiczne
ISS i dokujące do stacji statki kosmiczne

Obecnie do ISS są zacumowane dwa załogowe statki kosmiczne Sojuz, jeden (również rosyjski) transportowiec Progress, kolejny statek transportowy – europejski ATV i debiutujący w roli zaopatrzeniowca dla ISS, wysłany przez prywatną firmę Cygnus.

Agencja postanowiła przekazać rolę kosmicznego zaopatrzeniowca prywatnym firmom. Zaczęła się konkurencja. Do wyścigu o kontrakty liczone w miliardach dolarów stanęły dwie spółki. Pierwsza, założona przez Elona Muska SpaceX zaproponowała system oparty na rakietach Falcon 9 i kapsule Dragon. W grudniu 2010 roku stała się pierwszą prywatną firmą, której udało się wprowadzić na orbitę statek kosmiczny i sprowadzić go z powrotem na Ziemię.

Drugi start miał się zakończyć dokowaniem do ISS - firmie udało się tego dokonać w czerwcu 2012 roku. Dziś swój wielki dzień ma druga firma, która zdobyła kontrakt - Orbital Sciences Corporation. Po udanym próbnym locie rakiety Antares, która wyniosła na orbitę statek Cygnus, w środę zeszłego tygodnia wystartowała misja, której celem było już połączenie z ISS. (Wyborcza)

Meteor, który w lutym tego roku eksplodował nad Uralem, okazuje się dla nielicznych szczęśliwców niezłym źródłem zarobku. Wchodząc w atmosferę, mógł przy średnicy 17 metrów ważyć nawet 10 tys. ton, jednak po eksplozji do powierzchni ziemi dotarły tylko niewielkie fragmenty.

Meteorite crash in Russia: Video of meteor explosion that stirred panic in Urals region

Jeden z nich, ważący 3,36 kilograma został niedawno wystawiony na sprzedaż przez mieszkańca Czelabińska wraz z potwierdzeniem autentyczności, wydanym przez naukowców z miejscowego uniwersytetu. Cena wywoławcza to ponad 2 mln rubli, czyli około 200 tys. zł.

Sprzedawany fragment jest największym z dotąd odnalezionych i potwierdzonych kawałków meteorytu. Jednak nie na długo. Według naukowców, na dnie pobliskiego jeziora Czebarkul znajduje się taki, który waży już nie trzy, a co najmniej 100 kilogramów. Operacja wydobycia tego kawałka z dna ma dojść do skutku w najbliższy piątek. ([Polskie Radio](http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/943434,Meteoryt-z-Czelabinska-na-sprzedaz-Cena-200-tysiecy-zlotych))

Liftoff of SpaceX Upgraded Falcon-9 with Cassiope from Vandenberg Sept 29, 2013

Okazuje się, że choć Falcon 9 v1.1 wykonał swoje zadanie, to nie udało się przeprowadzić zaplanowanych testów, m.in. wejścia dolnego członu rakiety w atmosferę. Co więcej, na orbicie pojawiło się 20 nowych obiektów, których nie powinno tam być. Wynikiem tej sytuacji są dementowane przez SpaceX plotki o eksplozji górnego stopnia.

Wydaje się, że po odłączeniu satelitów doszło do eksplozji górnego stopnia Falcona 9. Analiza orbit obiektów, rozrzuconych w dość szerokim zakresie (apogeum pomiędzy 1350 a 1654 km, perygeum pomiędzy 235 a 415 km, inklinacja pomiędzy 80,94 a 81,04 stopnia), sugeruje eksplozję. Inni eksperci uważają, że mogła to być część izolacji termicznej górnego stopnia, która się niespodziewanie oderwała.

Co ciekawe, przedstawiciele SpaceX odcinają się od tych spekulacji i uważają, że do żadnej eksplozji nie doszło. Zauważa się, że nie wszystkie dane orbitalne są natychmiast prawidłowe i dopiero po kilku dniach można z większą pewnością dokonać analizy sytuacji. Potencjalna eksplozja górnego stopnia Falcona 9 v1.1 stawia pod znakiem zapytania najbliższą misję tej rakiety. (Kosmonauta.net)

Komercyjne loty w Kosmos, choć nie są niczym nowym, były do tej pory zarezerwowane dla bardzo bogatych klientów. Może się to zmienić za sprawą europejskiego start-upu SHIPinSPACE. Przedstawiciele tej firmy pokazali plany suborbitalnych lotów wykorzystujących duży statek wielokrotnego użytku, który miałby startować pionowo, jak rakieta, a następnie dzięki skrzydłom lądować na pasie startowym.

Co istotne, miałyby to być podróże grupowe. Na pokładzie miałoby się znaleźć nawet do 96 pasażerów, a istotnym atutem dla amatorów suborbitalnego lotu będzie cena biletu, wynosząca zaledwie 60 tys. dol.

Artystyczna wizja powstawania dysku akrecyjnego (Fot. Wikimedia Commons)
Artystyczna wizja powstawania dysku akrecyjnego (Fot. Wikimedia Commons)

Podczas niedawnej konferencji w Sydney przedstawiono teorię, że mogła to być czarna dziura. Aktywne jądro galaktyki (AGN), wchłaniając otaczającą go materię, tworzy dysk akrecyjny. Jest to wirująca struktura uformowana z gazu i pyłu, która rozgrzewając się, zaczyna jasno świecić.

Man wint ruimtereis in Media Markt Alphen

Pan Daniel, mieszkający i pracujący aktualnie w Holandii, w okolicach świąt Bożego Narodzenia zakupił telewizor z serii Smart TV w jednym z holenderskich supermarketów . Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, że jego zakupy kwalifikują się do konkursu organizowanego przez jednego z producentów telewizorów.

Na początku stycznia mężczyzna otrzymał telefon o wygranej. Jakież było jego zdziwienie, gdy dowiedział się, że nagrodą jest lot w Kosmos. (Onet)

Prof. Dave Stevenson z Caltech University przedstawił ciekawą teorię wyjaśniającą pochodzenie Księżyca. Zamiast najpopularniejszej teorii, która powstanie naszego naturalnego satelity wiąże z jakąś dużą kosmiczną kolizją, prof. Stevenson proponuję inną. Księżyc miał początkowo krążyć wokół Wenus, jednak na skutek grawitacji Ziemi został przyciągnięty na jej orbitę i stał się satelitą naszej planety.

Księżyc krążył wokół Wenus - twierdzi prof. Dave Stevenson
Księżyc krążył wokół Wenus - twierdzi prof. Dave Stevenson
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)