Zabawa w ciepło - zimno: termografia w podczerwieni w czasie rzeczywistym

Strona głównaZabawa w ciepło - zimno: termografia w podczerwieni w czasie rzeczywistym
08.07.2009 17:55
Zabawa w ciepło - zimno: termografia w podczerwieni w czasie rzeczywistym
Katarzyna Kieś
Katarzyna Kieś

Termografia w podczerwieni stała się dość  popularną i efektywną metodą oceny rozkładu temperatury obserwowanych obiektów. Teraz jej potencjał można wykorzystywać obserwując w czasie rzeczywistym, którędy ciepło ucieka, a gdzie się kumuluje.

Termografia w podczerwieni stała się dość  popularną i efektywną metodą oceny rozkładu temperatury obserwowanych obiektów. Teraz jej potencjał można wykorzystywać obserwując w czasie rzeczywistym, którędy ciepło ucieka, a gdzie się kumuluje.

W Polsce niedawno wprowadzono świadectwa energetyczne dla obiektów budowlanych - obrazowanie w podczerwieni może być dobrą metodą na poznanie słabych i mocnych stron budynku, biorąc pod uwagę jego gospodarkę cieplną.* Trasy *przeciągów, wilgotne miejsca, ukryte szczeliny,  w których zbiera się wilgoć, elementy nadmiernie nagrzewające się pod wpływem promieni słońca..., i wiele innych ciekawostek - wszystko to ujawni obraz z kamery termowizyjnej.

W Ameryce system oceny cieplnej budynków ma się dobrze. W Polsce - zaczyna się rozwijać. Popularne stają się przenośne kamery termowizyjne, od których wymaga się nie tylko, by wykonane na nich zdjęcia dostarczały rzetelnej informacji o rozkładzie temperatur, ale i by były to fotografie  JAK NAJLEPSZEJ jakości. Tutaj możecie zobaczyć video-prezentację pierwszej na świecie przenośnej kamery termowizyjnej o rozdzielczości ponad jednego megapiksela.

W Polsce przenośne kamery termowizyjne produkuje firma VIGO System S.A. Tutaj przeczytacie więcej o jednym z tych urządzeń.

W dobie powszechnego oszczędzania energii, związanego z rozwojem świadomości ekologicznej i z bardziej przyziemnego powodu: kryzysowego zaciskania pasa, poznanie ciepłych i zimnych stron budynku może być bardzo pouczającym doświadczeniem.

Fot.: Wikipedia

Udostępnij:
Komentarze (0)