Zegarek napędzany przez nadgarstki - szczyt lansu czy czasomierz przyszłości?
Kiedyś posiadanie zegarka elektronicznego zapewniało przynajmniej kilka godzin popularności na szkolnym korytarzu. Dziś wyróżnienie się z tłumu rówieśników jest pewnie dużo trudniejsze, przecież iPhone jako prezent komunijny nie robi teraz na nikim wrażenia. A może dobrym sposobem na lans jest zegarek przyszłości, który napędza się, wykorzystując energię użytkownika?