Firma Green Capital S.A. planuje zbudować farmę wiatrową, instalację fotowoltaiczną, magazyny energii, elektrolizer do wytwarzania wodoru oraz całą infrastrukturę towarzyszącą niezbędną do wytwarzania i magazynowania energii z wodoru. Na Żuławach Wiślanych ma być pozyskiwane nawet 2,2 mln MWh energii rocznie.
Green Capital planuje wybudować największe jak do tej pory na terenie Polski farmę wiatrową oraz instalację fotowoltaiczną. Zgodnie z informacjami podanymi przez Centrum Informacji o Rynku Energii panele słoneczne będą zajmować czterokrotnie większą powierzchnię od największej obecnie farmy słonecznej w Zwartowie i będą w stanie wyprodukować nawet 800 MW. Cała energia wyprodukowana z ekologicznych źródeł będzie odzyskana w formie ekwiwalentu ciepła i zielonego wodoru.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Globalne ocieplenie kontra alkohol. Ulubione trunki zagrożone
Inwestor jest przekonany, że budowa farmy wiatrowej na Żuławach jest najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem. Ma być o wiele tańsza niż wiatraki stawiane na morzu, a w porównaniu z tradycyjną energią z węgla - nawet 2,5 razy tańsza. Dodatkowo ciepło generujące się podczas produkcji wodoru będzie mogło być odsyłane do sieci ciepłowniczej w Trójmieście.
"Jestesmy przekonani co do obecnego ksztaltu projektu oraz jego lokalizacji. Energia produkowana będzie głównie z energii wiatru, a Żuławy są pod tym kątem jednym z najlepszych miejsc w Europie. Dla porównania koszt wytworzenia podobnej ilości energii z planowanych farm wiatrowych na morzu będzie o kilkadziesiąt procent wyższy, a obecnie pracujące elektrownie węglowe w Polsce produkują prąd kosztem wyższym o nawet 250-300% od planowanej przez nas inwestycji", czytamy w informacji prasowej.
Zanim jednak produkcja wodoru ruszy pełną parą minie jeszcze sporo czasu. W tym memencie firma jest na etapie planowania i przygotowań logistycznych. Green Capital zakontraktował także już część terenu pod turbiny wiatrowe. Cała inwestycja to jednak o wiele większe przedsięwzięcie. Szacuje się, że wraz z infrastrukturą dodatkową pochłonie ponad 1,2 mld euro. Przedsiębiorca chwali się również tym, że turbiny będą w aż 90 proc. nadawać się do recyklingu.