5 polskich wynalazków, które wkrótce zmienią świat

Strona główna5 polskich wynalazków, które wkrótce zmienią świat
05.11.2013 14:00
Technologia EPAR ma przydać się również podczas marsjańskich misji
Technologia EPAR ma przydać się również podczas marsjańskich misji

O polskich wynalazcach, których osiągnięcia wpłynęły na rozwój wielu gałęzi nauki, pisaliśmy już wielokrotnie, m.in. w artykule „Polscy wynalazcy i ich zapomniane osiągnięcia”. Czy jednak powodem do dumy są jedynie sukcesy z przeszłości? Wcale nie – w Polsce ciągle powstają wynalazki, które w najbliższej przyszłości mogą zmienić świat.

O polskich wynalazcach, których osiągnięcia wpłynęły na rozwój wielu gałęzi nauki, pisaliśmy już wielokrotnie, m.in. w artykule „Polscy wynalazcy i ich zapomniane osiągnięcia”. Czy jednak powodem do dumy są jedynie sukcesy z przeszłości? Wcale nie – w Polsce ciągle powstają wynalazki, które w najbliższej przyszłości mogą zmienić świat.

SpinCar

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=GBwj_A1IaHQ[/youtube]

SpinCar

O tym, że transport miejski musi się zmienić, wiadomo od dawna. Od lat powstają różne koncepcje pojazdów, systemów transportowych i różnorodnych usprawnień, dzięki którym w niedalekiej przyszłości jest szansa na odkorkowanie centrów miast, szybsze przemieszczanie się, a przy okazji ograniczenie emisji szkodliwych substancji.

Wśród prezentowanych przez różnych producentów pojazdów przyszłości pozytywnie wyróżnia się polski projekt, opracowany i opatentowany przez dr. Bogdana Kuberackiego. SpinCar to niewielkie, 3- lub 4-osobowe (troje dorosłych lub para dorosłych z dwójką dzieci) miejskie auto. Co w nim niezwykłego?

Otóż SpinCar może zawracać w miejscu. Pojazd o szerokości i długości 195 cm w dowolne miejsce wjeżdża przodem, a następnie może obrócić się w dowolnym kierunku, co radykalnie zwiększa możliwości parkowania i manewrowania w ciasnych miejscach.

Jest to możliwe dzięki nietypowo zamontowanym kołom. Pośrodku znajduje się para kół umieszczonych jak w typowym samochodzie, czyli po bokach pojazdu. Trzecie i czwarte koło ulokowano z przodu i z tyłu, dzięki czemu gdy skręci się je o 90 stopni, samochód może kręcić się w miejscu.

SpinCar - możliwości manewrowe; manoeuvring possibilities; www.spincar.pl

Hybrydowy system lokalizacji wewnątrz budynków (IPS - Indoor Positioning System)

Zespół z Politechniki Gdańskiej opracowuje polski IPS
Zespół z Politechniki Gdańskiej opracowuje polski IPS

GPS zrewolucjonizował nasze życie, ma jednak dość istotną wadę: nie działa w pomieszczeniach. Powstają więc różne rozwiązania próbujące omijać to ograniczenie. Wśród nich na uwagę zasługuje projekt zespołu z Katedry Inżynierii Mikrofalowej i Antenowej Politechniki Gdańskiej, którym kieruje dr Łukasz Kulas.

Hybrydowy system lokalizacji wewnątrz budynków to rozwiązanie pozwalające na określanie położenia różnych obiektów w budynkach, a zatem tam, gdzie GPS jest zazwyczaj bezużyteczny. Docelowo może przydać się w wielu zastosowaniach: od monitorowania położenia różnych przedmiotów czy samochodów po błyskawiczne lokalizowanie np. pacjentów w szpitalu.

Co w nim wyjątkowego? Jego twórcy przyznają, że IPS nie jest jedynym tego typu rozwiązaniem na świecie. Zaletą polskiej propozycji jest jednak skalowalność, umożliwiająca dopasowanie rozwiązania do potrzeb konkretnej firmy czy instytucji, dzięki czemu wdrożenie systemu ma być tańsze niż w przypadku konkurencji.

Co istotne, w finansowaniu projektu bierze udział Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, a IPS powstaje w porozumieniu z firmą, która jest gotowa rozpocząć jego produkcję. To jeden z wartych uwagi przykładów, gdy nad przyszłościową technologią współpracują instytucje państwowe, zespoły badawcze i przedstawiciele biznesu.

Grafen

Przyznam, że ile razy słyszę o polskim grafenie, tyle razy na myśl przychodzą mi wyrazy uznawane powszechnie za obelżywe. Nie, nie kieruję ich pod adresem polskich naukowców. Oni akurat robią, co mogą, a biorąc pod uwagę sposób, w jaki w Polsce finansuje się takie badania, robią naprawdę wiele. Chodzi mi o fakt, że na naszych oczach Polska nauka i przemysł wydają się wypuszczać z rąk ogromną szansę, jaką był dla nich – i chyba wciąż jeszcze jest – grafen.

O tym, czym jest grafen, dlaczego jest taki ważny i jaka jest rola Polski w jego produkcji, pisałem w artykule „Polski cud technologii. O co chodzi z tym grafenem?”. W tym miejscu przypomnę jedynie, że grafen to odmiana alotropowa węgla. Dzięki swoim właściwościom, takim jak: wytrzymałość, przewodnictwo ciepła, pochłanianie światła czy przewodnictwo elektryczne, może zrewolucjonizować wiele gałęzi przemysłu.

Problemem jest otrzymywanie dużych struktur grafenowych o odpowiedniej jakości i rozsądnej cenie. Polskim naukowcom z Politechniki Łódzkiej udało się rozwiązać tę kwestię, a dzięki współpracy z warszawskim Instytutem Technologii Materiałów Elektronicznych i świebodzińską firmą Seco-Warwick niebawem mają pojawić się maszyny umożliwiające masową produkcję taniego grafenu. Oby nie było za późno, bo apetyt na wyrwanie jak największego kawałka grafenowego tortu mają największe potęgi technologicznego świata, m.in. Samsung.

05 Jaroslaw Roszyk EPAR Lagiewka

Ten wynalazek ma wyjątkowego pecha. Choć jego twórca - Lucjan Łągiewka – opracował go wiele lat temu, to przez długi czas zderzak Łągiewki uznawany był za coś z pogranicza oszustwa i dzieła szalonego naukowca. Nie pomagał mu sam twórca czy zaangażowany w projekt profesor Stanisław Gumuła, głoszący historie o łamaniu przez zderzak praw fizyki. Później pojawiły się problemy prawne: na podobny pomysł wpadł bowiem zespół z Uniwersytetu Cambridge.

Mimo to zderzak działa. I to działa całkiem nieźle, choć nie ma w tym żadnej magii czy czegoś niewytłumaczalnego. Sekret polega na przekazaniu energii zderzenia na obrotowy walec, dzięki czemu niepozornie wyglądający zderzak jest w stanie skutecznie ochronić nawet przed groźnie wyglądającym zderzeniem.

Zderzak o nazwie EPAR został niedawno uznany przez Międzynarodową Federację Organizacji Wynalazczych za najlepszy wynalazek pierwszej dekady XXI wieku, a technologia EPAR, poza zastosowaniem np. w barierach chroniących samochody przed wypadnięciem z drogi, jest obecnie testowana m.in. w marsjańskim łaziku Magma White.

Wynalazek dekady, "Fakty" 15.10.2011

Izzybike. Idealny wynalazek w dwóch egzemplarzach.

IzzyBike to prototyp roweru nagrodzony w konkursie „Polska innowacyjna. Jak przeskoczyć kryzys?”. Jego twórca, Marek Jurek z Instytutu Fizyki UW, postanowił zaprojektować rower na nowo. Przygotował niesamowity jednoślad, mający niemal same zalety.

IzzyBike to wymarzony rower miejski. Zapewnia wygodną pozycję, niebywałą stabilność i zwrotność. Co więcej, dzięki innowacyjnemu napędowi nie wymaga łańcucha, co z jednej strony zmniejsza liczbę potrzebnych części i ryzyko pobrudzenia się, z drugiej - opory powstające podczas jazdy.

Dzięki zaprojektowanemu przez Marka Jurka przegubowi IzzyBike można w prosty sposób złożyć. W efekcie zajmuje bardzo mało miejsca. Polski konstruktor zdołał już opatentować swój pomysł. Pozostaje niecierpliwie czekać, aż rowery korzystające z tego rozwiązania znajdą się na rynku.

IZZYbike without a chain, 2x2 drive ( izzybike2@gmail.com)

Udostępnij:
Komentarze (0)