Puma BeatBot: elektroniczny towarzysz dla biegaczy

BeatBot wygląda niepozornie, ale może okazać się idealnym towarzyszem w czasie biegania. Zbudowany na zlecenie Pumy, autonomiczny robot sportowy zaskakuje pomysłowością!

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. dlaczego dobrze biegać w towarzystwie
  2. jak zadbać o prawidłowe tempo biegu
  3. jak Puma pomaga sportowcom
  4. dlaczego robot jest lepszy od aplikacji

Gadżet dla biegaczy

Jak w czasie treningu skutecznie kontrolować tempo biegu? Firmy, produkujące gadżety dla sportowców proponują wiele rozwiązań – od zwykłego pomiaru czasu i okrążeń, po bardziej zaawansowane gadżety treningowe, informujące dźwiękiem lub wibracjami o różnych, zdefiniowanych wcześniej parametrach naszego biegu.

Ciekawą propozycją są również aplikacje sportowe, oferujące dzięki zgromadzonym w chmurze danym rywalizację z innymi użytkownikami, którzy wcześniej pokonywali tę samą trasę.

Beat Bot

Wszystkie te rozwiązania bywają pomocne, jednak zazwyczaj nic nie może równać się z realną osobą, która towarzyszy nam w czasie biegu, ułatwia kontrolowanie tempa a w razie potrzeby zachęca do bardziej intensywnego wysiłku. Niestety, nie każdy ma możliwość, by biegać w towarzystwie.

Szybka deskorolka z Arduino

Pomysłowe rozwiązanie tego problemu przedstawiła Puma. Producent sportowych akcesoriów, a właściwie zatrudniona przez niego agencja reklamowa wsparta przez studentów MIT zaprezentowali bowiem elektronicznego partnera biegowego o nazwie BeatBot.

Ten pomysłowy gadżet przypomina deskorolkę, wyposażoną w światła LED, ułatwiające śledzenie jej wzrokiem. Zamontowano na niej 9 czujników podczerwieni i dwie kamery GoPro, a także układ napędowy, pracujący pod kontrolą Arduino.

Elektroniczny partner biegowy

Wystarczy podać mu parametry biegu i ustawić na bieżni, a BeatBot poprowadzi nas, zachęcając do biegu z dokładnie określonymi parametrami.

Zobacz również: Test: Hero GoPro

BeatBot - robot biegowy od Pumy

Na pozór BeatBot nie robi niczego więcej, niż choćby niektóre aplikacje biegowe, jednak sednem pomysłu jest fakt, że BeatBot to fizyczny obiekt, łatwy dośledzenia wzrokiem i swoją obecnością dopingujący do większego wysiłku.

BeatBot to na razie prototyp – nie wiadomo, czy i kiedy trafi do sprzedaży. Prawdopodobnie jeszcze w tym sezonie kolejne egzemplarze zostaną wykorzystane w czasie treningów sponsorowanych przez Pumę sportowców. Pozostaje mieć nadzieję, że z czasem powstanie również wersja, przeznaczona dla licznych biegaczy amatorów.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Philips Xenium 9@9j na paluszki AAA Asus K93SV - przenośny gigant [test cz. 1] Stacja autobusowa za £400 milionów Zewnętrzna nagrywarka DVD i odtwarzacz Blu-ray w jednym Kolejny klasyk sci-fi trafi na ekrany kin Nowa obudowa Xboxa 360 15 000 zwolnień u Panasonica Acer Aspire S7 – intrygujący i… [test] Jeden z najbardziej zabójczych gadżetów roku Kello: inteligentny budzik który zadba o długość i jakość twojego snu Pokaż książkom, gdzie ich miejsce Nonstop Kino HD równa się Filmbox HD

Popularne w tym tygodniu:

Papież Franciszek dostał papamobile napędzany wodorem