QiCycle: rower elektryczny od Xiaomi

Chiński producent smartfonów zaprezentował rower elektryczny. Maszyna o nazwie QiCycle łączy niską cenę z niewielkimi rozmiarami i dużą użytecznością.

Mi QiCycle Electric Folding Bike

Mi QiCycle Electric Folding Bike

  1. Do jakiej firmy można porównać Xiaomi?
  2. Jaki akumulator znajdziemy w QiCycle?
  3. Jak działa IDbike Torque Measurement Method
  4. Ile kosztuje rower elektryczny z Chin?

Kto jest chińskim Jobsem?

Xiaomi to chińska firma, znana przede wszystkim ze smartfonów i niezłego stosunku jakości do ceny. Przed laty, gdy w Polsce była jeszcze mało znana, opisywaliśmy Xiaomi i jej założyciela, Lei Juna, porównując tę nabierającą wówczas rozpędu firmę do Apple’a. Czas pokazał, że nie było to najszczęśliwsze porównanie. Dlaczego?

Choć założyciel Xiaomi, Lei Jun, podczas wielu prezentacji usiłuje naśladować styl ubierania i mowę ciała Steve’a Jobsa, to w biznesie stosuje raczej metody typowe dla Larry’ego Page’a z Google’a. Czyli nie zaniedbując kluczowej branży, czyli telefonów, wkracza również na inne rynki i otacza swoją firmę wianuszkiem przejmowanych, obiecujących startupów.

Lei Jun, CEO Xiaomi

O ile jednak rozwój i przekształcenia Google’a odbywają się na oczach całego świata, to niesamowity rozwój Xiaomi przebiega trochę w cieniu – w naszej części globu nazwy przejmowanych przez ten koncern firm zazwyczaj niewiele mówią i nie wywołują większego zainteresowania. Niesłusznie.

Rower zasilany jak Tesla

Niedawno Xiaomi zaprezentowała nowy produkt, na pozór daleki od swojej głównej działalności. Dlaczego na pozór? Mi QiCycle Electric Folding Bike to – jak sama nazwa wskazuje – chiński, elektryczny składak, który bez popadania w przesadę można nazwać smart rowerem. A jeśli nie lubimy tego nadużywanego określenia, rowerem nafaszerowanym elektroniką.

Zacznijmy od tego, co widać. Niestety, to chyba najsłabsza strona roweru. Mi QiCycle Electric Folding Bike prezentuje się trochę jak popularny w latach 80. prezent komunijny: małe koła, nieco pokraczna rama i pionowy, wspornik kierownicy. Jak jednak słusznie zauważył w „Małym Księciu” Antoine de Saint-Exupéry, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

Mi QiCycle Electric Folding Bike

Zobacz również: LG InnoFest

W rowerze znalazło się bowiem miejsce na silnik o mocy 250 W, zasilany akumulatorami Panasonica, umieszczonymi w poziomej rurze ramy. Według niepotwierdzonych, ale doskonałych z punktu widzenia marketingu plotek, są to te same ogniwa, które wykorzystuje Tesla.

Mi QiCycle Electric Folding Bike

Jak działa elektryczny napęd?

Za sterowanie pracą silnika odpowiada IDbike Torque Measurement Method, czyli rozwiązanie analizujące sposób pedałowania użytkownika i wspomagające jego mięśnie: im słabsi jesteśmy lub im trudniejsze warunki jazdy, tym bardziej rower wspomaga nasz wysiłek. Zasięg takiej jazdy sięga do 45 kilometrów. Korzystając wyłącznie z napędu elektrycznego rower może rozpędzić się do raczej skromnych 20 km/h, a pełne naładowanie akumulatorów zajmuje 3 godziny.

Użytkownik ma do dyspozycji niewielki, umieszczony na kierownicy wyświetlacz, a także mobilną aplikację, pozwalającą na wyświetlanie wszelkich danych, związanych z naszą jazdą i rowerem. Niezależnie od elektrycznego napędu QiCycle jest jednak nadal pełnoprawnym, nadającym się do jazdy bez prądu, rowerem o wadze 14,5 kg.

Został wyposażony w napęd i przerzutkę Shimano Nexus — to rozwiązanie znajdziemy również w innych rowerach miejskich. Nexus jest przekładnią planetarną, gdzie cały 3-biegowy mechanizm jest ukryty w cylindrycznej, umieszczonej na tylnej piaście obudowie.

Mi QiCycle Electric Folding Bike

Dzięki temu rowerowa skrzynia biegów jest niemal bezobsługowa i niewrażliwa na warunki zewnętrzne. To istotne, bo wprawdzie QiCycle jest urządzeniem elektrycznym, ale producent zapewnia klasę wodoszczelności IPX5 – czyli pełne zabezpieczenie przed deszczem (ale nie przed zanurzeniem).

Niewielki, tani rower elektryczny

To jednak nie koniec zalet. W QiCycle znajdziemy bowiem rozwiązanie przywodzące na myśl połączenie starego konceptu BMW ze świetnie zapowiadającym się, ale ostatecznie niewdrożonym pomysłem Bike Intermodal.

Po lewej koncepcyjny model BMW, po prawej Bike Intermodal

W praktyce oznacza to, że rower elektryczny, na którym może jeździć dorosła osoba, możemy złożyć tak, by bez problemu zmieścił się pod biurkiem w pracy albo w samochodowym bagażniku.

Warto przy tym zauważyć, że Xiaomi – choć jest wielką firmą – stosuje ciekawą metodę wprowadzenia roweru na rynek, typową raczej dla początkujących startupów, czyli crowdfunding. Gdybyśmy mieszkali w Chinach, moglibyśmy nabyć ten rower za równowartość około 1750 złotych.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Stary, gdzie moja przyszłość? Czy już powstaje "Lambo" na prąd? [wideo] Aparat fotograficzny? To tylko pozory! Jak uniknąć przeładowania mailami? Ochrona środowiska na kredyt Historia Sony 3D w obrazkach 9 dziwnych kolorów, o których prawdopodobnie nawet nie słyszeliście HP Mini 2140 już w sprzedaży 11 dziwacznych przykładów komputerowego uzależnienia Pierwszy na świecie twittujący czajnik? Małe co nieco: Nieee!!! | Stary, kocham cię 2 | 8 Mila Justina Biebera Ron Howard poszuka Mrocznej Wieży

Popularne w tym tygodniu:

Samolot nowej generacji prawie gotowy. Overture będzie latał z prędkością nawet 2700 km/h M-497 Black Beetle - pociąg z napędem odrzutowym. Dlaczego takimi nie jeździmy? Bloodhound LSR przygotowuje się do przełamania bariery 1600 km/h Japończycy chcą oświetlić niebo sztucznymi meteorami. Przygotowania już prawie skończone