Czas solarnych choinek tuż, tuż...
Skoro sieci hipermarketów już na początku listopada zaczynają zasypywać nas ulotkami w klimatach coraz natarczywiej świątecznych, to dlaczego nie pójść od razu na całość i nie wystawić choinki? Ale za to JAKIEJ choinki... (Nie chodzi tu bynajmniej o jej wysokość, bo bywają bardziej strzeliste konkurentki.)
Japończycy wpadli na pomysł, by do oświetlenia bożonarodzeniowego drzewka użyć energii słonecznej. I tak w domu towarowym Mitshukoshi w tokijskiej dzielnicy Nihonbashi ustawiono 15 metrowej wysokości drzewko, obwieszone więcej niż 20 000 LEDów, zasilanych prądem powstałym w bateriach słonecznych. Wygląda na to, że jeśli "wynalazek" Japończyków się spodoba, wkrótce czeka nas przejście do kolejnej, trzeciej już, ery nowoczesnego oświetlenia choinki. W zamierzchłych czasach pierwszej ery oświetleniowej na drzewku królowały świeczki - prawdziwe, z najprawdziwszego wosku. Era nr 2 to czas wszystkim dobrze znanych światełek, podłączonych po prostu do gniazdka elektrycznego. A trzecia era oświetleniowa, na dodatek przyjazna środowisku, właśnie nadchodzi :-).
Czyżbyśmy mieli modyfikować życzenia świąteczne i obowiązkowo dodawać w nich: "Oby wam słońce dobrze świeciło; i drzewko również..."?
Energia z paneli słonecznych staje się wszędobylska.
Źródło: Ubergizmo