Architektura mroźnej Północy [cz.1.]

HDW
HDW
Adam Maciejewski

20.12.2011 13:31, aktual.: 11.03.2022 09:16

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Północy Europy rzecz jasna. Nawiązując do przedświątecznego czasu, punktem wyjścia dla dzisiejszego tematu będzie postać Świętego Mikołaja. Dwa skandynawskie kraje legitymują się urzędami pocztowymi, pod adres których można słać listy z prośbami do niego. Są to Drøbak w Norwegii i o wiele bardziej znane Rovaniemi w Finlandii, gdzie w miejscowości Korvatunturi Mikołaj ponoć mieszka.

Północy Europy rzecz jasna. Nawiązując do przedświątecznego czasu, punktem wyjścia dla dzisiejszego tematu będzie postać Świętego Mikołaja. Dwa skandynawskie kraje legitymują się urzędami pocztowymi, pod adres których można słać listy z prośbami do niego. Są to Drøbak w Norwegii i o wiele bardziej znane Rovaniemi w Finlandii, gdzie w miejscowości Korvatunturi Mikołaj ponoć mieszka.

Dla porządku trzeba dodać, że fińskie Rovaniemi jest o wiele bardziej znane w związku z postacią Mikołaja niż Drøbak. Zresztą nawet sami Norwegowie przyznają, że Julenissen, jak nazywają w Norwegii Mikołaja, to fiński patent. A oni w zamian mają Black Metal, który jednak ze świętami bożonarodzeniowymi łączy się dosyć luźno. Ale głównym tematem będzie kilka przykładów architektury z Norwegii i Finlandii. Ten bardzo pobieżny i subiektywny przegląd ma spróbować odpowiedzieć na pytanie, czy tamtejsza architektura ma równie surową formę, co otaczający krajobraz.

Norwegia

JSA
JSA
JSA
JSA

Juvet Landscape Hotel w norweskim Gudbrandsjuvet to minimalizm w iście skandynawskim wydaniu. Ten niewielki hotel został wtulony w dziką i surową norweską głuszę i pomimo ostrych, geometrycznych kształtów całkowicie wtopił się w otaczający go górski krajobraz. Zespół 7 budynków – oprócz domków dla gości jest jeszcze spa – został tak usytuowany, że żaden z nich nie jest widoczny z drugiego. Zamiast tego z okien można podziwiać piękno norweskiej głuszy. Jest to o tyle istotne, że przynajmniej jedna ze ścian każdego z budynków jest całkowicie przeszklona. Ascetyzm architektonicznej formy, również w zakresie zastosowanych materiałów, po prostu urzeka i udowodnia, że piękno leży w prostocie. Projekt autorstwa pracowni Jensen & Skodvin Arkitektkontor.

JSA
JSA
JSA
JSA
Fantastic Norway
Fantastic Norway

Powstanie tego budynku było od początku obwarowane wieloma wymogami. Stanie w przyszłym roku w Ål, którego górzysta okolica jest odpowiednikiem polskich parków krajobrazowych. Dlatego projektantom Mountain Hill Cabin (górskiej chatki), czyli architektom z biura Fantastic Norway, od początku stawiano wysokie wymagania. Ma to być ekstrawagancki zimowy domek na narciarskie wypady, a jednocześnie minimalnie oddziaływać na krajobraz, dlatego w najwyższym punkcie dwukondygnacyjny domek będzie miał 6 m wysokości. Zmieszczą się w nim 2 sypialnie, salon i jeszcze jedno pomieszczenie. Nachylenie stropów (specjalnie przedłużonych, aby można było z nich zjeżdżać na nartach) odpowiada spadkowi terenu. Materiały budowlane odpowiednio dobrano i podczas budowy nie będzie potrzebny ciężki sprzęt, nawet transportowy. Fasadę ukształtowano, aby możliwie najlepiej chroniła przed silnymi, mroźnymi wiatrami. Natomiast okna umiejscowiono tak, że naturalne nasłonecznienie będzie wykorzystane optymalnie, również do ogrzewania wnętrz.

Fantastic Norway
Fantastic Norway
Snøhetta
Snøhetta
Snøhetta
Snøhetta

Norwegian Wild Reindeer Pavilion, czyli norweski pawilon dzikich reniferów, to rzadki przykład architektury turystycznej i edukacyjnej zarazem. Zbudowany z myślą o szkolnych wycieczkach leży na wyjątkowo nieprzyjaznym dla człowieka terenie górskiego parku narodowego Dovrefjell, 1250 m n.p.m. Z wnętrza pawilonu (pow. 75 m2) można podziwiać krajobraz płaskowyżu góry Dovre i widok na masyw Snøhetta. Tak nazywa się też pracownia, która zaprojektowała ten budynek, zwany po norwesku Tverrfjellhytta. Do budowy użyto specjalnie prefabrykowanych drewnianych elementów, zamkniętych w stalowo-szklanym szkielecie. Przy doborze materiałów kierowano się surowymi warunkami klimatycznymi miejsca budowy. Stylistyka budynku łączy z sobą lokalne tradycje w budownictwie, jednocześnie nawiązując do estetyki górskiego krajobrazu poddanego erozji poprzez działanie wody i wiatru.

Snøhetta
Snøhetta
Snøhetta
Snøhetta

To, co łączy wszytkie powyższe budynki, to nie tylko formalny minimalizm, ale także bardzo nowoczesne podejście do materiałów i zastosowanych technologii. Mamy do czynienia z budownictwem pasywnym, w jak najmniejszym stopniu oddziałującym na otaczające środowisko, a także maksymalnie wykorzystującym jego dobroczynny wpływ.

Na część 2. zapraszam w piątek.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)