WAŻNE
TERAZ

"Miałem inną taktykę niż minister Żurek". Adam Bodnar dla WP

Automaty hazardowe i ludzie. Człowiek wypowiada wojnę technologii

Kiedy większość głowi się nad tym, kiedy ludzie przegrywać będą z robotami, są tacy, którzy od technologii łupnia dostają codziennie. Grając na automatach.

Automaty hazardowe i ludzie. Człowiek wypowiada wojnę technologii 1
Adam Bednarek

Odłożone pieniądze na samochód. Ponad dziesięć tysięcy. Jedna partia przy automatach zaczyna się dobrze. Wrzucona drobna suma, „wyjęty” ponad tysiąc. Skoro idzie tak dobrze, to trzeba kuć żelazo póki gorące.

Passa szybko się kończy. Wygrany tysiąc to już przeszłość. Szkoda łatwego zysku, więc trzeba się odegrać. Sięga się po pieniądze, dzięki którym miało się kupić nowe auto. Tysiąc, dwa, trzy, pięć – za chwilę nie ma ani wygranej, ani auta. Zostaje się z niczym.

Automaty hazardowe i ludzie. Człowiek wypowiada wojnę technologii 2

Dla niektórych to otrzeźwienie, jeszcze inni grają dalej, żeby odzyskać to, co przegrali. Pożyczają, nie oddają, robią takie długi, że muszą wyjechać z kraju. Żeby zarobić na spłatę długu. I żeby mieć spokój. Być może za granicą nikt się o zwrot nie upomni.

Nikt nie jest na plusie

Inni mają szczęście i czasami podwajają swoje wypłaty. Historii jest wiele, bo przecież automaty hazardowe mają się dobrze. Kiedyś były niemalże w każdym barze, pubie, kiosku czy sklepie. Dziś już tylko w specjalnych „kasynach”. Albo na czarno, po kryjomu – niby gra się na żetony, na niby, ale zaufany właściciel w razie czego prawdziwą pieniężną nagrodę wypłaci. To „krycie” się to skutek afery hazardowej.

Automaty hazardowe i ludzie. Człowiek wypowiada wojnę technologii 3

Automaty hazardowe kuszą, bo są proste. Wrzuca się monetę i gra – nie ma tu wielkiej filozofii, wszak taki „Jednoręki bandyta” zmienić się nie może. Są tylko różne „odmiany”. Czasami wygrywa się, jak ma się w jednym rzędzie trzy owoce, a czasami pięć szabel. Poza tym zawsze chodzi o to samo.

Naciska się, system losuje ikonki, jeżeli się trafiło takich samych w jednym rzędzie, wygrywa się. To znaczy zbiera się „żetony”, które można wymienić na wygraną, czyli na prawdziwe pieniądze. Liczba żetonów zależy od tego, ile się wpłaciło. Stawkę można podbijać – im więcej się postawi, tym więcej można wygrać.

Albo przegrać. Całkowita losowość

Automaty hazardowe i ludzie. Człowiek wypowiada wojnę technologii 4

Kuszą, bo na niektórych sprzętach wygrać można naprawdę wiele. Jeszcze więcej można stracić, wszak podobno każdy statystyczny gracz jest na minusie, ale kto o tym myśli, kiedy wierzy się, że to jego kolej.

Skoro każdy po kolei wrzuca 5, 10, czasami nawet sto złotych i odchodzi z niczym, to kiedyś musi paść na mnie. Kiedyś maszyna musi co nieco wypluć, żeby „budować” swoją wiarygodność i zachęcać do gry.

Trzeba tylko trafić na właściwy moment. System być może nas wylosuje. A wtedy – wygrana, rozbicie banku. Albo automat wypluje to, co ma w środku, albo trzeba dzwonić, żeby ktoś pieniądze dowiózł i nam dał.

Zazwyczaj o automatach dyskusja jest taka sama. Są złe, bo ludzie tracą pieniądze. Bo to kolejny nałóg. Niebezpieczeństwo dla młodych.

Automaty hazardowe i ludzie. Człowiek wypowiada wojnę technologii 5

Ale z drugiej strony... Weźmy takich programistów, którzy starają się stworzyć idealny algorytm, żeby ten przeszedł bezbłędnie Test Turinga. Albo o robotach, które stają się coraz szybsze i coraz zwinniejsze tylko po to, żeby udowodnić człowiekowi: technologia jest od ciebie lepsza.

Bezsensowna walka

Oni, grający na automatach, dążą do czegoś innego. Starają się pokazać, że człowiek może być sprytniejszy od maszyny. Że może przechytrzyć system, który jest robotą programistów.

Chyba niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że automaty hazardowe to kolejne miejsce bitwy człowieka z technologią. Większość uważa, że granie to naiwność, że łatwego zysku nie ma. Pewnie, coś w tym jest.

Ale automaty są też pociągające dlatego, że można ograć system. Takie mini-hakerstwo za 5 zł. Tylko wynik przeważnie jest ten sam - z technologią wygrać nie można.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
40 mln ton "białego złota". USA chcą się odegrać Chinom
40 mln ton "białego złota". USA chcą się odegrać Chinom
Nowość w mObywatelu. Sprawdź, kiedy się przyda
Nowość w mObywatelu. Sprawdź, kiedy się przyda
Arktyczny nosorożec odkryty w Kanadzie. Nowy gatunek zmienia historię ewolucji
Arktyczny nosorożec odkryty w Kanadzie. Nowy gatunek zmienia historię ewolucji
Co skrywa lód Antarktydy? Nowa mapa ujawnia zaskakujące struktury
Co skrywa lód Antarktydy? Nowa mapa ujawnia zaskakujące struktury
Najdłuższy eksperyment świata. Naukowcy czekają na kolejną kroplę
Najdłuższy eksperyment świata. Naukowcy czekają na kolejną kroplę
Milion złotych z jednego bloku. Samotny górnik wygrał w Bitcoinową loterię
Milion złotych z jednego bloku. Samotny górnik wygrał w Bitcoinową loterię
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀