Co zrobić, gdy 3 monitory na biurku to przypał, a nie fajny sposób na granie?

Co zrobić, gdy 3 monitory na biurku to przypał, a nie fajny sposób na granie?
16.07.2012 15:00
Fot. Flickr/CC
Fot. Flickr/CC
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński

Przyznam bez bicia, że myśl o zakupie dwóch dodatkowych monitorów przeszła mi przez głowę. Z drugiej strony pociągałoby to za sobą konieczność kupna superwydajnych kart w konfiguracji SLI. No i czułbym się jak w kasku do futbolu amerykańskiego z powodu nieciągłości obrazu. Na szczęście firma Norman Design ma na to niesamowite remedium.

Przyznam bez bicia, że myśl o zakupie dwóch dodatkowych monitorów przeszła mi przez głowę. Z drugiej strony pociągałoby to za sobą konieczność kupna superwydajnych kart w konfiguracji SLI. No i czułbym się jak w kasku do futbolu amerykańskiego z powodu nieciągłości obrazu. Na szczęście firma Norman Design ma na to niesamowite remedium.

Widoczny na zdjęciu poniżej gamingowy potwór i moje marzenie od dzisiaj to 160-calowy ekran ze stajni Norman Design. Ekran waży 50 kg, co wcale nie jest szczególnie szokujące, a sprzęt można częściowo uznać za przenośny, tym bardziej że producent reklamuje go jako urządzenie w pełni przenośne!

Fot. Gizmodo
Fot. Gizmodo

Chciałbym od razu rozwiać Wasze wątpliwości i zapewnić, że nie jest to żaden supernowoczesny, giętki OLED. Obraz generowany jest przez kilka miniprojektorów (a może nawet pico), a całość zasila hmm... odpowiednio wydajny pecet. Pole widzenia wynosi 175 stopni, co zapewnia niesamowite wrażenia podczas rozgrywki w Dirt3 i poważną przewagę w rozwałce BF3. Fani Diablo 3 nie zyskają nic :P

Jest jednak pewien haczyk, który stanowi zaporę nawet dla tak młodego, wykształconego człowieka z dużego miasta, jakim jest moja skromna osoba. Ekran jest częścią dużego zestawu F1, w skład którego wchodzą kierownica, pedały i ruchome siedzisko. Całość kosztuje jakieś 400 000 zł. Norman Design zapowiada, że ekran będzie dostępny osobno, co spokojnie zawęzi cenę monitora do pojedynczego samochodu klasy średniej.

Źródło: Gizmodo

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)