Defender. Powali sprawcę i zrobi mu zdjęcie

Strona głównaDefender. Powali sprawcę i zrobi mu zdjęcie
24.07.2014 07:38
Defender. Powali sprawcę i zrobi mu zdjęcie
Adam Bednarek
Adam Bednarek

Kontynuujemy nasz mały przegląd gadżetów, które mogą pomóc w niebezpiecznych sytuacjach.

bESxCXmJ

Pisaliśmy o bransoletce, dzięki której łatwo wezwać pomoc. Wczoraj naszym gadżetem dnia był pd.id. - tester drinków.

Inteligentny gaz pieprzowy

Defender łączy tradycyjną metodę obrony z nowymi technologiami. Na pierwszy rzut oka to kolejny gaz pieprzowy, którym możemy psiknąć napastnikowi po oczach. Korzystając ze “zwykłej” ochrony, naszym kolejnym zadaniem jest ucieczka. I wiara w to, że policja schwyta sprawcę, wykorzystując do tego np. nagrania z monitoringu. Ale często to loteria.

381430385630068458

Tymczasem Defender zanim wystrzeli gaz, robi zdjęcie atakującemu. I od razu wzywa pomoc, wykorzystując do tego smartfona, z którym natychmiast się łączy. Szanse na to, że sprawca zostanie złapany, wzrastają - służby porządkowe znają lokalizację, mają zdjęcie napastnika, więc od razu mogą wkroczyć do akcji.

bESxCXmL

Defender ma też alarm dźwiękowy, dzięki czemu ofiara może narobić szumu, zwracając przy tym uwagę przechodniów. To też jest potrzebne.

381430385630265066

Gadżet już odniósł sukces na portalu Indiegogo, gdzie zebrał ponad sto tysięcy dolarów. Za Defender trzeba zapłacić 160 dolarów. W tej cenie dostajemy nie tylko podręcznego ochroniarza, ale też roczny dostęp do usługi, dzięki której zdjęcie napastnika błyskawicznie trafi do odpowiednich służb.

Udostępnij:
bESxCXmV
Komentarze (4)
bESxCXnH