Dice+, czyli polskie turlanie na podbój świata

Strona głównaDice+, czyli polskie turlanie na podbój świata
27.03.2012 15:25
Kolor czerwony oznacza aktywność systemu anti-cheat
Kolor czerwony oznacza aktywność systemu anti-cheat
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński

W nawale tandetnych produktów spod znaku płaszczki i pseudowynalazków typu procesor Warszawa pojawia się czasami rodzimy gadżet, który budzi uśmiech na twarzy i choć nie jest wielkim przełomem, to ma się ochotę powiedzieć - powodzenia!

W nawale tandetnych produktów spod znaku płaszczki i pseudowynalazków typu procesor Warszawa pojawia się czasami rodzimy gadżet, który budzi uśmiech na twarzy i choć nie jest wielkim przełomem, to ma się ochotę powiedzieć - powodzenia!

Dice+ to kostka do gry. Jest większa niż klasyczna k6 i ma białe ścianki. Po rzuceniu na kości wyświetlają się cyfry (podświetlenie diodami LED), a wbudowany Bluetooth przesyła wynik do sparowanego urządzenia. Może to być tablet, telefon, może być też komputer stacjonarny lub laptop. Dice to produkt rodzimy (poza elektroniką), produkowany i montowany w Polsce. Poza wspomnianymi technologiami kość ma wbudowany akcelerometr i system anti-cheat, którego zadaniem jest wykrywanie nieuczciwych rzutów. Przy całym tym technologicznym tłoku kość jest odpowiednio wyważona i nie powinna przekłamywać wyników.

Kolor zielony to poprawny wynik
Kolor zielony to poprawny wynik
Oprawa robiła wrażenie. Tylko czy to nie za dużo hałasu o dość niszowy produkt?
Oprawa robiła wrażenie. Tylko czy to nie za dużo hałasu o dość niszowy produkt?

Mimo lekkiej niszowości i często śmiertelnej choroby produktowej zwanej zbędnością Dice zyskał dużą oprawę medialną, a producenci robią wokół niego sporo hałasu. Na karuzelę inwestorską wskoczył między innymi Platige Image, co raczej dobrze wróży kostce, bo ich akurat nie podejrzewam o głupie inwestowanie zasobów. W sferze domysłów pozostają relacje z producentami planszówek i deweloperami gier na urządzenia przenośne. Podobno tworzą się pierwsze partnerstwa i chodzi tu o dużych graczy na tym geekowym rynku (Fantasy Flight Games?).

A jak się ma sam produkt? Wrażenia mam bardzo pozytywne. Pomijając powyższe "wady" i moje czepialstwo, Dice naprawdę sprawia miłe wrażenie, a krótka rundka w chińczyka na tablecie łechce duszę bohatera Magii i Miecza. Co prawda jedną kością k6 niewiele da się ugrać i bardziej skomplikowane gry RPG czy zaawansowane planszówki muszą poczekać na rozwój gadżetu, to jednak chińczyk czy backgammon w połączeniu z Dice+ zyskują na rozgrywce. Poniżej możecie zobaczyć, jak taka gra wygląda w rzeczywistości.

Gadżetomania na premierze Dice+

Kostka ma kosztować około 100 zł. Przed zabawą ładuje się ją za pośrednictwem miniUSB, a prądu ma starczyć na 20 godzin turlania. Ekipa Dice+ wybiera się na targi E3 i tam ma się odbyć podbój świata nowym sposobem generowania losowych liczb w grach. Kibicuję im. O ile się nie mylę, to nikt wcześniej nie zawojował rynku czymś podobnym. Laur innowacji należy im się bez dwóch zdań. Tylko czy podbiją portfele gadżeciarzy?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)