Dzięki LED-om wiemy, czy światło zabija nowotwory

Dzięki LED-om wiemy, czy światło zabija nowotwory19.10.2010 17:15
LED-y
LED-y
Katarzyna Kieś

Leczenie światłem traktowane jest najczęściej jako metoda alternatywna. Tymczasem okazuje się, że światło potrafi uwolnić potężne siły, które niczym tajfun zmiatają zmutowane komórki z organizmu.

Leczenie światłem traktowane jest najczęściej jako metoda alternatywna. Tymczasem okazuje się, że światło potrafi uwolnić potężne siły, które niczym tajfun zmiatają zmutowane komórki z organizmu.

W medycynie stosuje się metodę zwaną fototerapią dynamiczną (PDT). Polega ona na wstrzyknięciu do komórek nowotworu substancji aktywowanych światłem, działających jak uczulacze. Pod wpływem światła cząstki te uwalniają wolne rodniki, które niszczą komórki rakowe.

Tą metodą standardowo leczy się (przynajmniej w USA) dwa rodzaje nowotworów: raka płuc i przełyku. Nie można, niestety, zastosować jej do leczenia nowotworów skóry – chociażby dlatego, że na razie medycy nie dysponują metodami i urządzeniami, dzięki którym można by śledzić postępy w walce z rakiem skóry i monitorować działanie fotouczulaczy w tym obszarze ludzkiego ciała.

Właściwie powinnam napisać „nie dysponowali”, ponieważ amerykańscy naukowcy dali jednak nadzieję na to, że nowotwory skóry również da się leczyć światłem z wykorzystaniem metody PDT. Możliwe jest również monitorowanie zachodzących w tkance zmian. Wszystko dzięki wmontowaniu w urządzenie do obrazowania przestrzennego tablicy zawierającej diody LED w pięciu różnych kolorach.

Diody te oświetlają skórę, tworząc specyficzny wzór o różnej intensywności. Pod wpływem działania terapii PDT wzorzec ten ulega modyfikacji, ponieważ zmienia się struktura tkanek i ich kolor. W ten sposób zmiany intensywności świecenia poszczególnych kolorów na obrazach „malowanych” podczas podświetlenia skóry informują o tym, co dzieje się wewnątrz płaszcza ochronnego ciała.

komórki nowotworowe
komórki nowotworowe

Teraz naukowcom nie pozostało nic innego, jak rozwinąć tę metodę – by można było zastosować ją również do przestrzennego obrazowania zmian zachodzących podczas stosowania dynamicznej fototerapii w leczeniu innych rodzajów nowotworów. Inną korzyścią wynikającą z zastosowania tego wynalazku byłoby zoptymalizowanie dawek leków podawanych w rozmaitych kuracjach.

Możliwe byłoby także dokładne śledzenie (de facto „na żywo”) wędrówki oraz działania tych medykamentów. Fototerapia dynamiczna wzbogacona o obrazowanie przestrzenne z użyciem diod LED stałaby się wówczas metodą nie tylko leczenia nowotworów, ale również znakomitym sposobem na obserwacje dynamiki zmian zachodzących w żywych strukturach organizmu. I to bez naruszania ciągłości jego struktur (poza iniekcją fotouczulaczy).

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)