Panele fotowoltaiczne rosną jak grzyby po deszczu. Ten sposób zasilania domów staje się coraz bardziej popularny. Ludzie chcą oszczędzać, a ceny prądu ciągle rosną. Nic dziwnego, że "solary" są coraz częściej wybierane nie tylko w Polsce, ale w całej Europie, w tym we Włoszech. Właśnie tam firma Greenrail od lat pracuje nad panelami montowanymi na torach.
Fotowoltaika na torach
Jak donosi portal gramwzielone.pl, program pilotażowy objął na razie odcinek 1 km na trasie kolejowej między miastami Modena i Sassuolo w regionie Emilia-Romagna we Włoszech. To wynik prac, które zaczęły się już w 2018 roku, kiedy to po raz pierwszy zaprezentowano panele fotowoltaiczne montowane na torach.
Firma, współpracując z Politechniką Mediolańską, przez pół roku testowała efektywność energetyczną swoich "solarów". Sprawdzano również, czy warunki atmosferyczne i przejeżdżające pociągi wpływają na ich wydajność. Wyniki okazały się bardzo satysfakcjonujące. Badacze ustalili, że panele na torach mogą w ciągu roku wygenerować około 35 MWh energii na każdy kilometr torów.
Pierwszy projekt paneli fotowoltaicznych na torach miał charakter prototypowy. Jak informuje Greenrail, był to pierwszy krok w kierunku szerszego zastosowania tej innowacyjnej technologii.
Co z zanieczyszczeniami z pociągów?
Wątpliwości budzi przede wszystkim kwestia utrzymania czystości podkładów kolejowych z zamontowanymi panelami, biorąc pod uwagę sposób pozbywania się zanieczyszczeń z pociągów. Jednak prezes Greenrail, Emanuele Occhipinti, uspokaja, że wyczyszczenie 1 km linii kolejowej z panelami zajmie maksymalnie kilka minut. Do tego celu używane będą specjalne maszyny wyposażone w szczotki i zraszacze wody.
Włoska firma odpowiedzialna za produkcję tych paneli podkreśla również, że montaż ich technologii jest prosty i szybki. Dodatkowo, do produkcji podkładów wykorzystywane są materiały z recyklingu.