Idiotyczny taniec szerzy się niczym zaraza. Tym razem dopadł roboty!
Gdyby wyciągnąć średnią ze wszystkich internautów na świecie, to wyszedłby przygłup gotowy umrzeć ze śmiechu na widok kiwającego się palca. Nie są to moje słowa, ale mam wielką ochotę je powtórzyć, gdy widzę ogólne podniecenie na widok brykającego Koreańczyka. A teraz jeszcze roboty! Gdzie jest Skynet, gdy tak go potrzebujemy?