Inteligentne zegarki, pies-pająk, pogrzeby znanych produktów. Za co zapamiętamy 2014 rok?

Zdjęcie Oculus Rift pochodzi z serwisu shutterstock.com
Zdjęcie Oculus Rift pochodzi z serwisu shutterstock.com
Adam Bednarek

23.12.2014 08:20, aktual.: 10.03.2022 10:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

2014 obfitował w wiele ciekawych wydarzeń - Facebook inwestuje w twórców Oculus Rift SA Wardęga podbija YouTube, Secret Service powraca i znowu upada. Które z nich najbardziej zapadły w pamięć?

  1. Facebook, Microsoft i Amazon idą na zakupy

Obraz

970 mln dolarów zapłacił Amazon za Twitch - serwis pozwalający streamować i oglądać transmitowaną rozgrywkę. 2 miliardy dolarów Microsoft wydał na Minecrafta. 2,5 mld $ kosztował Facebooka Oculus Rift. W 2014 roku giganci chętnie sięgali do kieszeni.

A co za tym idzie, 2014 był ciosem dla tych, którzy wierzyli w to, że są tacy, którzy są w stanie oprzeć się wielkim pieniądzom. Nie było, nie ma i nie będzie - warto o tym pamiętać w 2015 roku, żeby później nie być zdziwionym, gdy ulubiona, “niezależna” firma trafi w ręce gigantów.

  1. Polski crowdfunding rośnie i wzbudza kontrowersje

Obraz

Na pewno zapamiętamy powrót Secret Service, chociaż z nieco innych powodów niż byśmy chcieli. Zaczęło się naprawdę nieźle, od rekordowej zbiórki, ale potem było już tylko gorzej i zakończyło się wielką aferą.

W przypadku polskiego crowdfundingu niestety nie pierwszą. 2014 + głośne zbiórki w Polsce = mnóstwo kontrowersji. Fajnie, że crowdfunding jest coraz to popularniejszy, szkoda, że wzbudza zbyt wiele negatywnych emocji.

This War of Mine gameplay trailer - THE THINGS THAT TAKE US BACK

Może i Zaginięcie Ethana Cartera i This War of Mine nie zarabiają nawet 1/10 tego, co GTA V czy nowe Call of Duty, ale i tak możemy być z tych gier bardzo dumni - było o nich głośno na świecie, nie tylko w growych mediach. To był rok Polski w świecie gier - nie mam co do tego wątpliwości.

Potrzebujecie dowodów? Proszę bardzo - CD Projekt RED i Techland to rodzime firmy, które gościły na dużych growych imprezach. I to nie w charakterze gościa, a gwiazd, którymi Sony i Microsoft pochwalili się na swoich konferencjach.

Nawet Hatred namieszało - mowa tu nie tylko o krytycznych, ale też pozytywnych opiniach. O polskich grach w 2014 było bardzo, bardzo głośno! I nie ma powodu, żeby się tego rozgłosu wstydzić. Wręcz przeciwnie, trzeba być dumnym!

Mutant Giant Spider Dog (SA Wardega)

SA Wardęga to bez wątpienia jeden z bohaterów 2014 roku, i to nie tylko polskiego Internetu. Można mieć do niego zarzuty, można krytykować filmy, ale jednego odmówić mu nie można - wie, co zrobić, żeby zwrócić na siebie uwagę. Także zagranicznych widzów.

Z kolei wśród filmików pozamuzycznych najpopularniejszy był "Mutant Giant Spider Dog", czyli dobrze nam znany warszawski jamnik Sylwestra Wardęgi, którego obejrzano 113 milionów razy. Coś takiego przytrafiło się Polakom po raz pierwszy – nigdy wcześniej żaden nasz filmik nie był najpopularniejszy na światowym YouTubie.

  1. Windows XP umiera - i nie tylko on

Obraz

To właśnie w 2014 roku Microsoft przestał oficjalnie wspierać Windowsa XP - po 13 latach od premiery. "2014" zobaczymy też na nagrobku Nokii, która wprawdzie jako marka dalej będzie istnieć, ale do 2016 roku nie może samodzielnie produkować urządzeń mobilnych. Pewna era się skończyła.

2014 pogrzebał też… linię iPod Classic.

  1. Podatek od Internetu i inne głupie pomysły władzy

Obraz
© wyborcza.pl

W tym roku głośno było o pomysłach, które mogą stać się uciążliwe w nadchodzących miesiącach. Mowa tu na przykład o tym, żeby chronić dzieci przed pornografią w Sieci. Idea może i słuszna i piękna, ale jej konsekwencje mogą uderzyć też w osoby dorosłe.

Z kolei na Węgrzech politycy chcieli wprowadzić tak zwany podatek od Internetu. Węgrzy się oburzyli, wyszli na ulicę i pomysł odrzucono. Ale istnieje spore ryzyko, że dojdzie do kolejnych krajów już w 2015 roku…

7… i nie tylko władzy!

Podatek od piractwa to pomysł ZAiKS-u, by zrekompensować muzykom fakt, że na smartfonach także słuchamy muzyki - i według ich przeważnie nielegalnie. O tym głośno było w 2014 i pewnie głośno będzie również w 2015. Oby nie okazało się, że “podatek” wejdzie w życie, bo to będzie oznaczać, że w przyszłym roku (albo później) zapłacimy za sprzęt elektroniczny więcej.

  1. Flappy Bird zarabia miliony - gry to żyła złota

W 2014 udowodnił to Notch, twórca Minecrafta, który po interesie z Microsoftem kupił taką posiadłość:

Ale nie tylko on. 2014 kojarzyć będzie się z… Flappy Bird. Grą, która szybko podbiła świat. Niby prosta grafika, niby banalne zasady, ale grały miliony, dzięki czemu jej twórca zarabiał przez jakiś czas nawet 50 tysięcy dolarów dziennie! Pewnie o Flappy Bird już wielu zapomniało, ale to dobry przykład na to, jak zrobić coś z niczego. I dzięki temu stać się milionerem.

  1. Smartwatche i wereables są wszędzie

“W ogóle wydaje mi się, że całe to „wereable” to hasło pompowane marketingowo niż jakiś realny trend” - pisze Piotr Gnyp o smartwatchach. W 2014 niemal każdy wziął się za pompowanie tego balona. Wiele firm zapowiedziało albo swoje inteligentne zegarki, albo smart-opaski. Konkurencja w tym roku była spora.

Chociaż pewnie “komercyjny” szał na inteligentne zegarki dopiero się zacznie, to nie da się ukryć, że pod względem marketingowym “ubieralne” gadżety zawładnęły 2014 rokiem.

Waszym zdaniem co było najważniejszym wydarzeniem 2014 - za co będzie pamiętać minione 12 miesięcy?

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)