Gdy po raz pierwszy logujemy się internecie do jakiejś usługi, przeglądarki często oferują nam możliwość zapamiętania hasła. To wygodne rozwiązanie, dzięki któremu w przyszłości formularz logowania będzie uzupełniany automatycznie – przeglądarka wypełni go prawidłowymi, choć częściowo ukrytymi za gwiazdkami danymi.
Warto jednak pamiętać, że – jeśli nie tylko my mamy dostęp do komputera lub synchronizujemy nasze dane pomiędzy wieloma urządzeniami – nie jest to dobry pomysł z punktu widzenia bezpieczeństwa, bo zapisane w taki sposób hasło można łatwo odczytać. Luka ta może jednak okazać się dla nas przydatna, gdy z jakiegoś powodu zapomnimy lub utracimy dostęp do naszego hasła.
Hasło zapisane przez przeglądarkę można łatwo odzyskać
Co wtedy robić? Jeśli nie pamiętamy hasła, a dostępne metody odzyskiwania (większość przeglądarek oferuje możliwość podglądu zapamiętanych haseł) z różnych przyczyn nie działają, możemy odczytać z formularza na stronie WWW. I nie potrzebujemy do tego żadnych dodatkowych narzędzi!
Jak odzyskać hasło?
Aby było to możliwe wystarczy wejść na stronę z formularzem logowania. Przeglądarka internetowa uzupełni go naszymi danymi, które są jednak dla nas bezużyteczne, bo zamaskowane pod postacią gwiazdek.
Na szczęście możemy usunąć maskowanie.
Większość popularnych przeglądarek daje możliwość nie tylko podglądu, ale i modyfikowania kodu strony. Warto pamiętać, że modyfikowany jest kod wczytany przez naszą przeglądarkę, a nie ten, znajdujący się na serwerze – nie ma zatem obaw, że coś zepsujemy.
Wyświetli się wówczas okno z kodem strony, w którym zaznaczony będzie fragment, odpowiedzialny za wyświetlanie formularza hasła.
Odzyskiwanie ukrytego hasła
Znajdujemy w nim frazę input type=”password”, dwukrotnie klikamy na słowo password i zmieniamy je na text. W tym momencie nasze ukryte za gwiazdkami hasło powinno wyświetlić się na stronie w postaci zwykłego tekstu.
Odzyskiwanie ukrytego hasła
Brawo – właśnie udało ci się odzyskać hasło!
Łukasz Michalik
Pisze odkąd pamięta. Oddycha sygnałem Wi-Fi, czci dziwne mieszanki herbat, a do krwiobiegu ma na stałe podłączony modem i kroplówkę z espresso. Wieczny malkontent, wielbiciel starych wynalazków i czasów, gdy światem rządziło Wspaniałe Pokolenie. Niezmiennie uważa, że światem nowych technologii ciągle wstrząsa seria informacji bez znaczenia, gdy te naprawdę istotne pozostają niemal niezauważone.